Lac caninum

Lac caninum jest lekiem, wytwarzanym z mleka suki. Biorąc pod uwagę jego skład, w porównaniu do mleka krowiego, psie mleko jest zdecydowanie bogatsze w tłuszcze, białko i energię. Suka karmiąca szczeniaki wytwarza nawet 2 – 3 krotnie więcej mleka niż waży ona sama.

Lac caninum znany jest przede wszystkim z objawów fizycznych, jakie prezentują pacjenci. Do najbardziej charakterystycznych należy przechodzenie symptomów z jednej strony na drugą, np. ból głowy lub gardła, pojawiający się najpierw po prawej stronie, a potem przechodzący na lewą. Najczęściej jednak to za mało, aby homeopata zdecydował się tylko na podstawie takiego objawu zapisać choremu ten lek. Szukamy więc innych symptomów, tych z zakresu psychiki, emocji, zachowania, etiologii choroby, charakteru pacjenta. Przyglądając się charakterystyce Lac caninum, nie można się oprzeć wrażeniu, jak często spotyka się osoby, reprezentujące objawy leku i jak można im pomóc w poradzeniu sobie z wieloma problemami emocjonalnymi, a co za tym idzie również tymi z poziomu fizycznego.

Podstawowe odczucia Lac caninum

Charakter tego leku można by w zasadzie zawrzeć w jednym zdaniu: Lac caninum ma charakter psa, co znakomicie oddaje jego esencję.

Pies jest zwierzęciem udomowionym i kontrolowanym przez człowieka. Jest całkowicie zależny od swojego właściciela. Musi tłumić swoją pierwotną, zwierzęcą, prawdziwą naturę, gdyż jego przetrwanie zależy od tego, czy będzie zadowalał swojego pana. Jednocześnie wie, że nie jest w stanie dorównać człowiekowi i że zazwyczaj jego pozycja umiejscawia się na samym dole hierarchii społecznej.

To sprawia, że osoba potrzebująca tego leku rozwija w sobie pewne charakterystyczne cechy. Przede wszystkim ma potrzebę zadowalania innych, pragnie, aby wszyscy go lubili, pragnie dobrej opinii innych ludzi, przyjaciele i znajomi znaczą dla niego bardzo wiele. Wyraźnie zaznacza się tutaj tendencja do typowego zachowania dla leków-ssaków, jakim jest silna potrzeba bycia częścią grupy, przynależności do jakiejś konkretnej grupy społecznej. Wszystko często sprowadza się do jednego – „Co kto sobie o mnie pomyśli”?

Człowiek-pies potrzebuje ciągłej akceptacji. Chce być dobry, ale z drugiej strony obawia się,  co się stanie, jeśli jego druga – ta zła strona (zwierzęca) zostanie dostrzeżona przez innych. Pies i człowiek są w ciągłym konflikcie wewnętrznym. Część ludzka jest bardzo krytyczna wobec części psiej, która w nim tkwi. To tak, jakby sam sobą pogardzał, jakby patrzył na siebie z góry, gdyż podświadomie nie akceptuje swojego zwierzęcego instynktu, swojej seksualności, obawia się, że może być agresywny, źle się zachowywać i wtedy zostanie odrzucony, wykluczony z grupy, jeśli jego „gorsza” strona dostanie zauważona przez innych. Te dwie, będące w nieustannym konflikcie składowe, mogą prowadzić do rozwoju zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych. Jednym z nich jest np. kompulsywna potrzeba ciągłego mycia rąk, co wynika z faktu, że czuje się „brudny, skalany”.

Fakt, że osoba taka uważa, że jest gorsza, że ma mniejsze znaczenie, że nie ma poczucia własnej wartości sprawia, że stara się zawsze dostosować do innych, realizując ideę: „Jestem tym, czym chcesz, żebym był. Jestem tym, czego pragniesz.” Jest ona na swój sposób elastyczna, dostosowuje się przez cały czas. W rezultacie, nigdy nie jest w stanie okazać i wyrazić swoich prawdziwych pragnień i uczuć. Stanowi to dla niej naprawdę wielki problem, ponieważ jedne z najczęstszych dolegliwości, na które się uskarża są: kłopoty z własną tożsamością, uczucie rozdwojenia, niepewności, braku umiejętności podjęcia decyzji, nigdy nie wie, czy postąpi właściwie i zostanie zaakceptowana. Boi się, że jeśli jej zachowanie nie spełni oczekiwań innych, to zostanie sama. Zaś myśl, może pozostać sama, bez ochrony, bez obecności drugiego człowieka, jest dla niej nie do zniesienia, jest prawdziwą katastrofą.

Ta elastyczność, plastyczność i umiejętność dostosowania się wydają się tu bardzo ciekawe w kontekście tego, co wiemy o genotypie i fenotypie psa. Psy są faktycznie jednymi z najbardziej „plastycznych” zwierząt, bo łatwo można zmodyfikować ich DNA. Jeśli chciałoby się otrzymać psa o konkretnym umaszczeniu i wyglądzie, całkiem łatwo jest go po prostu zaprojektować…

Pacjent potrzebujący leku Lac caninum dotkliwie odczuwa samotność, jest pełen złych przeczuć i niepokoju o bliskich, wiele rzeczy go przeraża, np. problemy zdrowotne, złe wiadomości, sprawy finansowe. Czuje się zagubiony, ma zmienne nastroje, reaguje na wszystko bardzo emocjonalnie, nie potrafi walczyć o własne zdanie, nie jest w stanie przeciwstawić się innym, chociaż źle się z tym czuje. Ze względu na nieumiejętność postawienia na swoim, dostosowuje się po prostu do zaistniałej rzeczywistości i staje się przy tym poddańczy i ustępliwy. Z innych lęków – boi się pająków i węży.

Lac caninum czuje się zobowiązany troszczyć się o wszystkich. Ma wrażenie, że ma obowiązek uczynić wszystko co w jego mocy, aby uchronić od kłopotów swoje dzieci, rodziców, przyjaciół. Bardzo często narzuca innym swoją obecność, chce cierpieć razem z bliskimi i angażować się emocjonalnie w ich problemy. Ich relacje z innymi wydają się być ogromnym ciężarem, ponieważ związek z drugim człowiekiem oznacza dla niego przejęcie całej odpowiedzialności za drugą osobę, obarczenie się jej myślami i problemami. Dzięki temu chcą zdobyć poczucie własnej wartości, szacunku dla samego siebie. Dlatego czepiają się kurczowo innych, aby mieć to wrażenie, że są komuś potrzebni.

Czasem zwierzęca część, obecna w pacjencie, wygrywa w konflikcie z jego chęcią poskromienia swoich „psich” instynktów. Wtedy osoba taka może rozwinąć w sobie złośliwość, chęć „dogryzania” innym, agresję, nieczułość, a nawet nienawiść. Najczęściej jednak cechy te nie dochodzą do głosu, gdyż człowiek ten ma głębokie przeświadczenie, że może przetrwać w społeczeństwie tylko wtedy, gdy poskromi swoje zwierzęce popędy.

Obraz leku Lac caninum, ze względu na podatność na uleganie innym ludziom i łatwość wykorzystania takiej osoby, może czasami rozwinąć się na tle nadużyć – nie tylko na poziomie emocjonalnym, lecz również fizycznym i seksualnym. Dlatego, pomimo że pies należy w zasadzie do drapieżników, w relacjach z innymi często staje się ofiarą. Sam patrzy na siebie z pogardą i rozwija odczucie, że pozostali również tak go traktują. W związkach to on jest tą stroną, która ulega, poddaje się, ustępuje i jest posłuszna. Wynika to z lęku przed samotnością oraz z chęci zadowalania innych za wszelką cenę. Jest także efektem braku własnej tożsamości lub kłopotów z jej wyrażeniem i sprecyzowaniem. Osoba taka woli się dostosować i wyrzec swoich praw raczej, niż podjąć odpowiedzialność i zmierzyć się z życiem na własną rękę. Nie potrafi funkcjonować samodzielnie, ponieważ nie czuje się dość dobra i wartościowa, aby stawić czoła przeciwnościom. Jeśli jej relacja z kimś innym się zakończy, zacznie ona szukać następnej silnej osoby, dla której będzie mogła być „psem”.

Rubryki w repertorium dla Lac caninum, w dziale UMYSŁ (Mind):

  • Zwierzęta – miłość do zwierząt – do psów
  • Dolegliwości z powodu – bycia wykorzystanym, nadużycia
  • Antagonizm z samym sobą
  • Brak pewności siebie – samodeprecjacja
  • Złudzenie – że jest pomniejszony, mniejszy, niższy od innych
  • Złudzenie – że jest pogardzany
  • Złudzenie – że nic się nie uda
  • Złudzenie – że nie ma własnej tożsamości
  • Złudzenie – że inni patrzą na niego z góry
  • Pożądanie mycia się – stała potrzeba mycia rąk
  • Uległe usposobienie
  • Lęk – przed wężami
  • Złudzenie – że jest brudny
  • Silna potrzeba, żeby być jak inni – potrzeba akceptacji
  • Przejmuje się tym, jakie zrobi wrażenie na innych

 

 

 

 

comments
© 2015 Homeopatia Polska - Strona - Forum