Pora sięgnąć po leki homeopatyczne

Mgr farm Magdalena Wojciechowska

            Nowy, 2012 rok powitaliśmy w okolicznościach nie tylko nieprzychylnych, ale wręcz całkowicie uniemożliwiających nam, farmaceutom, codzienną etyczną pracę. Każdy z nas stanął przed dylematem: dobro pacjenta czy dobro własne, i to zarówno pod względem materialnym, jak i prywatnym, związanym z odpowiedzialnością zawodową. Okazuje się bowiem, że za źle zrealizowane recepty farmaceuta ponosi odpowiedzialność finansową oraz zawodową. Ogólna konkluzja jest taka, że coraz trudniej pracować w naszym systemie opieki zdrowotnej. Zawód farmaceuty jako zawód zaufania społecznego traci na wartości, coraz trudniej wykonywać go w sposób etyczny, z zachowaniem podstawowego przesłania Primum non nocere oraz z poszanowaniem przede wszystkim godności ludzkiej.

            Nie wnikając w szczegóły, którymi jesteśmy od początku roku bombardowani, chcę zauważyć, że pora sięgnąć po alternatywne środki, jakimi apteka może dysponować, aby przyciągnąć pacjenta i zapewnić sobie dobrą opinię, spokój sumienia oraz poczucie wypełniania powołania zawodowego. Mam na myśli oczywiście leki homeopatyczne, na które w naszym społeczeństwie jest coraz większy popyt. Jeśli chodzi o ich podaż, należy stwierdzić, że napotyka ona istotne bariery.

            Pacjenci, którzy decydują się na leczenie homeopatyczne, mają niestety dość utrudniony dostęp do leków homeopatycznych. Z reguły wynika to z faktu, iż większość farmaceutów nie ma wystarczającej wiedzy, aby zajmować się doradzaniem leków homeopatycznych w aptece, w swojej codziennej praktyce zawodowej. Obserwuję wśród moich pacjentów coraz większe rozczarowanie medycyną konwencjonalną i uczucie zawodu z powodu jej wielu ograniczeń, a niekiedy braku skuteczności. Pacjenci są coraz bardziej zaniepokojeni również działaniami niepożądanymi, jakie powodują leki chemiczne i ich nadużywanie. Poszukują innych, alternatywnych metod leczenia. Homeopatia jest niewątpliwie jedną z takich metod. Wielu moich pacjentów decyduje się na leczenie wyłącznie tą metodą- uważam, że powinno się zapewnić szerszy dostęp do tych leków, ale przede wszystkim więcej farmaceutów powinno mieć bogatszą wiedzę na temat homeopatii.

            Dlatego na łamach „Homeopatii Polskiej” chcę przybliżyć środowisku farmaceutycznemu tematykę związaną z doradzeniem pacjentom leków homeopatycznych. Ze względu na to, że pracując za pierwszym stołem, nie mamy dużo czasu na szczegółową  rozmowę z pacjentem na temat jego dolegliwości, zaproponuję Państwu szereg leków z krótkimi ich charakterystykami, aby mogli Państwo w czasie szybkiego wywiadu farmaceutycznego z pacjentem dobrać lek najbardziej pasujący do obrazu jego choroby i ten lek mu zaproponować. Z mojego doświadczenia wynika, że czasem kilka zdań o rodzaju dolegliwości wystarczy, aby farmaceuta- zorientowany w temacie- bez problemu zalecił pacjentowi lek homeopatyczny w stanie ostrym.

Są trzy czynniki, które ograniczają leczenie homeopatyczne w aptece:

  • schorzenia przewlekłe- jest to pole działania zarezerwowane dla lekarzy posiadających gruntowną znajomość homeopatii i umiejętność zbierania szczegółowego wywiadu przeprowadzonego z pacjentem;
  • postawa pacjenta- jego chęć sięgnięcia po medycynę alternatywną, co wiąże się z jego niechęcią do medycyny konwencjonalnej i przekonaniem o jej nieskuteczności czy wręcz szkodliwości; ma to także związek z otwarciem się na inne metody terapii oraz zaufaniem pacjenta do farmaceuty;
  • wiedza farmaceuty i jego przygotowanie do tematu opieki homeopatycznej nad pacjentami.

Z tych trzech czynników jasno wynika, że od nas zależy zaledwie jeden z nich, ostatni, i stanowi on dla nas swojego rodzaju wyzwanie. Zachęcam zatem farmaceutów o otwartych umysłach oraz tych, którzy nie potrafią się odnaleźć w nowej, gorszej rzeczywistości zawodowej, aby podjęli to wyzwanie i zaczęli wprowadzać do swoich aptek leki homeopatyczne, a jednocześnie stale podnosili swoje umiejętności i wiedzę w tym zakresie, aby w jak najlepszy sposób pomóc swoim pacjentom i wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom. Zapewniam, że znajdą wiernych i zadowolonych pacjentów, a sami zyskają satysfakcję i poczucie dobrze spełnionego obowiązku zawodowego.

Niniejszy artykuł chcę poświęcić lekom związanym z problemem zdrowotnym, z którym nasi pacjenci najczęściej zjawiają się w aptece w okresie zimy i przedwiośnia. Jest to naturalnie problem poprawy odporności, a także radzenia sobie z już istniejącymi infekcjami i schorzeniami dróg oddechowych. Pacjenci, którzy przychodzą z tego typu dolegliwościami, najczęściej skarżą się na uporczywy kaszel, katar, gorączkę, objawy grypowe i grypopodobne. I wówczas możemy pomóc im lekami homeopatycznymi. Zaznaczam, że w większości przypadków są to pacjenci już po konsultacji lekarskiej bądź  w trakcie leczenia, a nawet po leczeniu, które nie przyniosło oczekiwanego efektu. Terapia lekami homeopatycznymi będzie tu doskonałym uzupełnieniem lub alternatywą.

KASZEL

Drosera- lek, który polecamy pacjentom skarżącym się na suchy, męczący kaszel, zwłaszcza nasilający się nocą, ponieważ pogorszenie kaszlu następuje tutaj w spoczynku, po przyjęciu pozycji leżącej. Jest to lek, o którym myślimy wtedy, gdy matka mówi, że kaszel zaczyna się u dziecka po położeniu do łóżka lub w czasie popołudniowej drzemki. Kaszlowi może towarzyszyć także uczucie ucisku, ściśnięcia w obrębie klatki piersiowej. Kaszel jest gwałtowny, napadowy i duszący, pacjent w trakcie ataku kaszlu trzyma się za klatkę piersiową w okolicach mostka.

Rumex crispus- o tym leku pomyślimy, gdy pacjent będzie się skarżył na kaszel spowodowany łaskotaniem w gardle lub w krtani, jakby ktoś podrażniał je piórkiem. Jest to również kaszel nasilający się pod wpływem zimna, pacjent zaczyna kaszleć po nabraniu oddechu na zimnie lub po napiciu się zimnego płynu, a nawet po wyjściu z ciepłego łóżka. Jest to osoba zasłaniająca twarz szalikiem, broniąca się w ten sposób przed wdychaniem zimnego powietrza.

Coccus cacti- ten lek ma z kolei przeciwną modalność do poprzedniego, mianowicie poprawa, zmniejszenie się kaszlu następuje pod wpływem zimna; kaszel ustępuje, gdy pacjent wychodzi na zewnątrz, na zimne powietrze, natomiast pojawia się po wejściu do ciepłego, rozgrzanego pomieszczenia. Ulgę przynosi również picie chłodnych napojów. Kaszel ma charakter napadowy, spastyczny, może wystąpić uczucie nudności lub nawet wymioty.

Ipeca- pomoże, jeśli jest to kaszel już z tendencją do odksztuszania, ale wydzielina jest tak gęsta, że pacjent ma nadal duże trudności z jej usunięciem. Wydzielina zalega w oskrzelach, odkrztuszanie jest utrudnione i może powodować wymioty lub odruchy wymiotne przy kaszlu. Charakterystyczne jest to, że nawet przy wymiotach pacjent ma czysty, nieobłożony język. Jest to cecha różniąca ten lek od innych.

Antimonium tartaricum- jest podstawowym lekiem stosowanym we wszelkiego rodzaju infekcjach górnych i dolnych dróg oddechowych, w przebiegu zapalenia oskrzeli, a nawet płuc. Jest on doskonałym homeopatycznym „mukolitykiem”. Kaszel jest w obrazie tego leku produktywny, odkrztuszana wydzielina grudkowata, ale kaszel ma charakterystyczny głęboki, dudniący odgłos, a wydzielina oskrzelowa ma tendencję do zalegania i jest trudna do odkrztuszenia. Pacjent jest zbyt słaby, aby odkrztusić zalegającą wydzielinę. Język jest obłożony grubym, białym lub bladożółtym nalotem. W sytuacji, gdy przychodzi do nas pacjent ze zdiagnozowanym zapaleniem GDO, oskrzeli lub płuc i ma na recepcie wypisany lek o działaniu mukolitycznym, możemy mu zaproponować Antimonium tartaricum jak lek znakomicie uzupełniający terapię konwencjonalną. Podanie leku homeopatycznego zapewni szybszy powrót do zdrowia, brak powikłań i charakterystycznego osłabienia po chorobie.

Spongia- kaszel suchy, drapiący, silnie podrażniający gardło i drogi oddechowe, ogólnie silna suchość śluzówek gardła, krtani, tchawicy. Kaszel może być szczekający, z odgłosem jakby ktoś piłował drewno, z towarzyszącą chrypką. Może wystąpić uczucie duszności, pojawiające się najczęściej w nocy, w czasie ataków suchego kaszlu. Poprawę przynosi wypicie ciepłego płynu lub zjedzenie ciepłego posiłku.

Pulsatilla- jest lekiem wskazanym przy kaszlu o zmiennym charakterze, gdy naprzemiennie pojawia się suchy kaszel, duszący, np. wieczorem lub w nocy, oraz kaszel produktywny, z odkrztuszaniem, występujący z reguły rano, po wstaniu lub w ciągu dnia. Pogorszenie kaszlu następuje w zbyt ciepłym pomieszczeniu, pacjent woli spać przy otwartym oknie, co poprawia jego dolegliwości.

GRYPA

Bryonia- typowa grypa w obrazie Bryonii rozwija się powoli, w ciągu 6-12 godzin. Cechą charakterystyczną jest pogorszenie przy najmniejszym nawet ruchu, dotyczy to, w przypadku grypy, wszelkiego rodzaju dolegliwości bólowych; grypę, w obrazie Bryonii cechują uogólnione bóle mięśniowe, często również ból głowy. Chory najlepiej czuje się w bezruchu, z głową wysoko uniesioną na poduszce. Typowe jest też pragnienie dużych ilości chłodnych płynów i suchość w jamie ustnej. Kaszel, który pojawia się w okresie choroby, nasila się w trakcie najmniejszego ruchu pacjenta.

Eupatorium- najważniejszym objawem tego leku są bardzo silne bóle, zwłaszcza bóle kostne. Pacjent odczuwa je w całym ciele, a dotyczą one głównie układu ruchu- bolą ręce, ramiona, nogi, biodra. Chory ma uczucie jakby miał wywichnięte wszystkie stawy, bóle są bardzo silne. Bolą również oczy, nawet podczas ruchu gałek ocznych. Chory usiłuje zmniejszyć te dolegliwości poprzez ciągłą zmianę pozycji, więc wierci się w łóżku i kręci, jest jęczący i obolały.

Gelsemium- objawy infekcji grypowej w obrazie tego leku rozwijają się powoli, powodując przede wszystkim bardzo silne osłabienie i zmęczenie. Oprócz ogólnego zmęczenia pacjent odczuwa także drżenie na przykład, gdy usiłuje się napić, ręce drżą mu tak bardzo, że nie może utrzymać kubka. W przypadku grypy Gelsemium dochodzi również do bardzo silnych, męczących bólów głowy. W mięśniach występuje odczucie tępego bólu. Pacjent raczej nie odczuwa pragnienia, nawet przy współistniejącej gorączce.

Rhus toxicodendron- objawy grypowe, w obrazie Rhus rozwijają się zazwyczaj bez wysokiej gorączki. Obserwuje się tu silne bóle głowy, bóle mięśniowe i stawowe. Jedyne, co pacjentowi przynosi ulgę, to ciągła zmiana pozycji, więc stale przewraca się z boku na bok, jest on bardzo niespokojny, odczuwa silne pobudzenie ruchowe. Leży jednak przykryty w łóżku, gdyż lepiej czuje się w cieple. Do grypy i gorączki często dołącza się opryszczka.

GORĄCZKA

(U małych dzieci z wysoką, szybko narastającą gorączką powinniśmy zalecać wezwanie lekarza i doraźne wykorzystanie wszystkich dostępnych możliwości obniżenia gorączki u dziecka, w tym zastosowanie leków homeopatycznych, klasycznych leków przeciwgorączkowych, a także zrobienie dziecku chłodnej kąpieli i zimnych okładów- przyp. red.).

Aconitum- lek stosowany nawet przy bardzo wysokiej gorączce, z silnym pobudzeniem pacjenta. Chory ma suchą skórę, nie poci się, ale ma silnie zaczerwienioną twarz, z czerwonymi wypiekami. Gorączka w obrazie tego leku pojawia się często po ekspozycji na suchy, zimny wiatr, po przemarznięciu i przewianiu, zwłaszcza gdy wcześniej nastąpiło przegrzanie. Do takich sytuacji dochodzi wówczas, gdy na przykład dziecko jest za ciepło ubrane, poci się, a następnie przemarza na wietrze. Po takim incydencie gorączka często pojawia się w nocy.

Belladonna- bardzo wysoka gorączka, silnie przekrwienie i zaczerwienienie twarzy, mogą pojawić się majaczenia w gorączce. Charakterystyczna jest silna suchość wszystkich błon śluzowych, w tym gardła, co przejawia się bardzo dużym pragnieniem. Często dołącza się suchy, bolesny kaszel i ból gardła, które jest zaczerwienione, ale nie ma zmian ropnych. Z mojego doświadczenia wynika, że Aconitum i Belladonna są podstawowymi lekami homeopatycznymi w różnego rodzaju stanach gorączkowych, zwłaszcza przy objawach pojawiających się nagle, o gwałtownym przebiegiem. Lek Belladonna polecam zwłaszcza pacjentom mającym dzieci, aby zawsze był obecny w ich domowej apteczce homeopatycznej.

Ferrum phosphoricum- gorączka z reguły niezbyt wysoka, utrzymująca się na stałym poziomie, bez nagłych skoków. Czasem może być intensywna. Jest to stan, któremu zazwyczaj towarzyszy silne osłabienie pacjenta, nie reaguje on na inne leki, czasem może pojawić się niezbyt intensywny ból ucha, który zazwyczaj ustępuje po podaniu leku.

KATAR

Allium cepa- polecimy ten lek pacjentom, którzy skarżą się na wodnisty, podrażniający wyciek z nosa, pozostawiający zaczerwienienie skóry wokół nosa i nad górną wargą. Często dołącza się do tego niedrażniące łzawienie. Nasilenie objawów następuje w ciepłym pomieszczeniu, a poprawa pod wpływem chłodu, po wyjściu na świeże powietrze. Katarowi może towarzyszyć gwałtowne kichanie.

Kalium bichromicum- najczęściej polecany lek w leczeniu pacjentów, z katarem gęstym, drażniącym, lepkim, spływającym po tylnej ścianie gardła i trudnym do usunięcia. Wydzielina taka jest ropna, ciągliwa, kleista, koloru żółtego lub żółtozielonego. Może pojawić się palący ból u nasady nosa, jak również zatokowy ból głowy, ponieważ katar taki bardzo często towarzyszy zapaleniu zatok. W nosie mogą tworzyć się suche strupki, krwawiące przy dotyku, wydzielina może także być podbarwiona krwią.

Hydrastis canadensis- jest stosowany, gdy katar pojawiają się w przebiegu zapalenia zatok, wydzielina jest lepka, spływa po tylnej ścianie gardła, pacjent ma potrzebę ciągłego oczyszczania nosa.

Nux vomica- jest ot lek polecany w leczeniu kataru zarówno infekcyjnego, jak i alergicznego. W obrazie leku występują: wodnisty wyciek z nosa, kichanie salwami rano po wstaniu z łóżka, nos jest zatkany zwłaszcza na świeżym powietrzu, co powoduje utrudnione oddychanie, a u małych dzieci sapkę i konieczność oddychania przez usta.

Mam nadzieję, że przedstawione leki i ich krótkie charakterystyki ułatwią Państwu dobór leków homeopatycznych w codziennej pracy z pacjentami. Oczywiście przykłady te nie wyczerpują całego asortymentu leków homeopatycznych, którymi możemy posługiwać się w dolegliwościach omówionych w artykule. Leków tych jest znacznie więcej. Moim celem było jedynie przedstawienie tych, które uważam za ważne i stosunkowo łatwe do rozpoznania u pacjenta, któremu nie możemy w aptece poświęcić zbyt dużo czasu, niestety. Ponadto chciałabym zachęcić Państwa do głębszego studiowania homeopatii i poszerzania swojej wiedzy w tym zakresie, bo warto wiedzieć więcej. Warto- ze względu na naszych pacjentów, ale też ze względu na nas samych. Doradzam „testowanie” leków homeopatycznych na własnej skórze i na swojej rodzinie, jest to najlepsza metoda poznawania tych leków, która niezwykle ułatwia pracę przy doborze leku dla pacjenta. Z całą pewnością pierwsze sukcesy na tym polu zachęcą Państwa do dalszego poszukiwania i rozwoju w tej fascynującej, aczkolwiek niełatwej dziedzinie.

Życzę powodzenia!

AUTOR: Magdalena Wojciechowska- mgr farmacji ze specjalizacją apteczną pierwszego stopnia. Pracuje w Aptece Rodzinnej w Tczewie.

Adres do korespondencji: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

comments
© 2015 Homeopatia Polska - Strona - Forum