Homeopatia na świecie
i w Polsce

"W 2009 roku w Szwajcarii odbyło się referendum, które zaowocowało włączeniem homeopatii do obowiązkowego systemu ubezpieczeń medycznych. I jest to zapisane w Konstytucji."

Homeopatia w szpitalach

"Wyniki badań prowadzonych przez profesora Michalea Frassa wykazały, że leczenie Homeopatyczne ma wpływ na odległy wynik leczenia pacjentów leczonych z powodu sepsy na oddziale intensywnej opieki medycznej."

Porównanie piątgo i szóstego wydania organonu oraz skal potencji C i LM

http://www.homeopatia.edu.pl

 

Wprowadzenie

Szanowni Koledzy

Homeopata powinien mieć głęboką wiedzę dotyczącą modeli postępowania z czwartego i piątego wydania Organonu, żeby zrozumieć homeopatię lat 40-ych dziewiętnastego wieku, która jest zawarta w wydaniu szóstym. Homeopatia jest dzisiaj powszechną praktyką i jest oparta na pojedynczej "suchej dawce" metodzie "czekaj i obserwuj" z pierwszego wydania Chorób Przewlekłych [1828r, ang. Chronic Diseases] i czwartego wydania Organonu [1829r]. Ta metoda zakłada używanie pojedynczej granulki w setnej skali potencji jako dawki i czekanie tak długo, dopóki pacjent wykazuje choćby najmniejszą poprawę. Wielu wspaniałych homeopatów XIX-ego wieku, takich jak James Tyler Kent było mistrzami tej metody. Jednak "sucha dawka" może być powtórzona tylko wtedy, gdy obserwujemy wyraźny nawrót starych objawów. Wyłącznie taka sytuacja wymaga powtórzenia dawki. Hahnemann nie był w pełni zadowolony ze swojej metody w przypadkach, które wykazywały zaledwie powolną poprawę w dłuższym okresie czasu.

Z tego powodu, w piątym wydaniu Organonu [1833r] Hahnemann wprowadził zażywanie leku przez wąchanie i doustne podawanie roztworu leku jako nowy system podawania lekarstw homeopatycznych. Zmiana z suchej niezmiennej granulki jako dawki na dynamiczny roztwór lekarstwa wytrząsany przed podaniem, wywarła natychmiastowy wpływ na dawkowanie i strategie opracowywania przypadków chorobowych przez Hahnemanna. W piątym wydaniu Organonu Hahnemann zasugerował, że każda "uderzająca i postępująca poprawa" wyklucza powtórne zastosowanie leku, ponieważ zyskuje on już pole działania w najszybszym możliwym tempie.

W tym samym czasie Hahnemann nauczał, że pojedyncza dawka była niewystarczająca w tych przypadkach, które charakteryzowały się powolną poprawą, trwającą całe tygodnie lub miesiące. W takich przypadkach Hahnemann proponuje podawanie leku w postaci rozpuszczonej lub przez wąchanie z "odpowiednimi przerwami, żeby przyspieszyć leczenie". Hahnemann nazywał to swoją nową "drogą środka", a jest ona czymś pomiędzy pojedynczą dawką, "czekaniem i obserwowaniem", a mechanicznym powtarzaniem lekarstw. Jest to prawdziwie artystyczna metoda, która wymaga indywidualizacji procedury opracowywania przypadków.

Przez następnych 10 lat Hahnemann pracował wyłącznie z roztworami lekarstw podawanymi doustnie i zażywaniem leku przez wąchanie. Około 1840-ego roku zaczął wprowadzać swoją nową skalę potencji LM w praktyce klinicznej, żeby uzupełnić swoje rozcieńczenia ze skali C. Wprowadzenie nowego stopnia rozcieńczenia - 1/50 000 oznacza wprowadzenie nowego systemu rozcieńczeń o unikalnych cechach leczniczych. Od roku 1840-ego do 1843-ego ten "Wielki Eksperymentator" używał zarówno rozcieńczeń w skali C jak i LM w postaci roztworów. Te dwie metody stosowania leków były nowością, która w ogromnym stopniu poszerzyła terapeutyczne horyzonty homeopatii.

Zeszyty Paryskie

Chciałbym dokonać przeglądu systemów dawkowania z piątego i szóstego wydania Organonu oraz rozcieńczeń setnych i LM. Jest szalenie ważne, żeby przestudiować siły lecznicze tych bliźniaczych systemów rozcieńczeń opracowanych przez Hahnemanna i poznać ich podobieństwa oraz różnice, jakie między nimi istnieją. Najważniejszym aspektem udoskonalonych metod lat 40-ych, jest ROZTWÓR LEKU I METODY DOPASOWYWANIA WIELKOŚCI DAWKI. Wielu ludzi uważa, że Hahnemann używał "suchej dawki" w setnych potencjach, a roztworów leków wyłącznie w skali rozcieńczeń LM. Nie jest to prawdą. W praktyce, od 1840 do 1843 roku Hahnemann stosował zarówno rozcieńczenia C jak i LM w postaci roztworów leków.

Badania nad przypadkami chorobowymi prowadzonymi przez Hahneamanna z lat 1840-1843 wykazują, że stosował on butelkę z lekarstwem oraz dodatkowo rozpuszczał je w szklance w przypadku wszystkich swoich homeopatycznych lekarstw (C i LM). W ostatnich dziesięciu latach swojego życia udoskonalił homeopatię z czwartego wydania Organonu [1829] i rozszerzył swoje strategie dawkowania oraz opracowywania przypadków chorobowych. Tak więc pierwszą istotną kwestią jest to, że Hahnemann wprowadził w 1833r swoją ulepszoną metodę do systemu setnych rozcieńczeń, a polegała ona na stosowaniu leków w płynnej formie, natomiast w 1843r wprowadził rozcieńczenia LM.

"Matka" wszystkich rozcieńczeń

C3 jest źródłem wszystkich potencji homeopatycznych. Kiedy Hahnemann po raz pierwszy przeprowadził próbę lekową z Arsenicum C3, napisał artykuł zatytułowany "Czym są lekarstwa, a czym trucizny?". Było to w 1806r. Trzecie rozcieńczenie z setnej skali potencji było pierwszą naprawdę homeopatyczną dynamizacją. Leży ono u podstaw setnej skali rozcieńczeń, ponieważ przy stopniu rozcieńczenia 1 do 1000 000 C3 oznacza poziom, na którym substancje przestają być toksyczne. Przez 34 kolejne lata, Hahnemann prowadził próby z "podnoszeniem"rozcieńczeń w setnej skali, aż zbadał potencje od C3 do 1M.

Po latach eksperymentów zdecydował, że najwygodniejsze z niskich potencji to C6, C12, C18,C24 i C30. Przy niskich rozcieńczeniach Hahnemann zaczynał od C30, a potem stosował C24, C18 itd. w malejącym porządku. W latach 1840-1843 nadal zaczynał od potencji C30 i poprzez C24,C18, C12 dochodził do C6. Zeszyty paryskie odnotowują, że w tym samym czasie Hahnemann stosował coraz wyższe rozcieńczenia C takie jak C197, C198, C199 do C200. Melanie Hahnemann napisała list, w którym stwierdza, że Hahnemann stosował czasami w swoich eksperymentach rozcieńczenie 1M. Wydaje się, że trzymał swoje wysokie rozcieńczenia oddzielnie od niskich, w małych probówkach z granulkami wielkości ziarenka maku. Hahnemann zawsze podawał swoje leki o wysokich rozcieńczeniach C w roztworach, dokładnie tak jak rozcieńczenia LM.

Mając 85 lat, Hahnemann dotarł do kolejnego punktu zwrotnego w swojej długiej karierze. Ze swoją młodą żoną Melanie przy boku, Samuel Hahnemann zaczął rozmyślać nad swoją spuścizną. Homeopatia przebyła długą drogę od swoich narodzin pod koniec pierwszego dziesięciolecia osiemnastego wieku, ale stary homeopata nie był zadowolony ze swojego systemu. Stosowanie roztworu leku w ogromnym stopniu ulepszyło leczenie ostrych chorób o gwałtownym przebiegu i przewlekłych chorób degeneracyjnych, ale przypadki słabych i starszych pacjentów oraz takich, którzy cierpieli na choroby przewlekłe i miazmy ciągle stanowiły szczególny dylemat.

Kiedy Hahnemann używał niskich potencji (C6, C12, C24, C30), nie miały one efektu leczniczego, a kiedy stosował wysokie rozcieńczenia (C200-1M) powodowały one bezproduktywne pogorszenia. Co mógł zrobić z tym niestety dużym odsetkiem przypadków chorobowych, które były ciągle oporne na leczenie homeopatyczne? Była to luka w jego systemie terapeutycznym, którą chciał wypełnić za swojego życia.

Rozwój systemu rozcieńczeń LM

Po 36-ciu latach zwiększania rozcieńczeń leków z setnej skali potencji Hahnemann zdecydował zamiast tego podnieść skalę rozcieńczenia. Zostawiając za sobą skalę rozcieńczeń 1/100 rozpoczął poszukiwania takiej skali , która wypełniłaby lukę w jego homeopatycznym systemie leczenia. Po niezliczonych eksperymentach zdecydował się na stosunek rozcieńczenia 1/50 000, co było związane z pięćdziesięciotysięczną skalą potencji. Przez ostatnie dwa lata dokonałem przeglądu stu przypadków chorobowych prowadzonych przez Hahnemanna z okresu, w którym stosował skalę LM (lata 1840-1843). Jedną z pierwszych rzeczy jakie można zauważyć jest to, że Hahnemann stosował przez te trzy lata zarówno setną skalę rozcieńczeń jak i skalę LM w postaci roztworów leków oraz rozpuszczał leki w szklance.

Pierwsze rozcieńczenie ze skali LM jest przygotowywane z rozcierki C3 [1: 100x100x100]. Następnie jedno ziarenko tej rozcierki jest łączone z pięciuset kroplami, żeby przygotować roztwór LM/0 [w stosunku 1 do 501]. Następnie bierze się jedną kroplę roztworu LM/0 i dodaje ją do 100 kropli rozcieńczalnika, po czym wstrząsa 100 razy. W ten sposób otrzymuje się rozcieńczenie LM 0/1 - pierwszy stopień w skali rozcieńczeń LM [100x100x100x500x100x500 = LM 0/1]. Rozcieńczenia skali C, przedstawione w piątym wydaniu Organonu [1833r] były wstrząsane 10 razy ręcznie, jednak przy wielu współczesnych rozcieńczeniach stosuje się 10 do 40-u, lub nawet więcej wstrząśnięć i robi to maszyna.

Jeśli chodzi o ilość pierwotnych substancji leczniczych w LM 0/1, to przypomina ona tę, jaką możemy znaleźć w rozcieńczeniu C6, chociaż jej siła lecznicza jest znacznie poszerzona, dzięki większej objętości nośnika leku (ang. dilution medium). Samo porównanie ilości pierwotnych substancji znajdujących się w rozcieńczeniach C i LM nie ukazuje różnic w ich wewnętrznych właściwościach leczniczych. Lek w postaci LM jest używany do nasączenia pięciuset maleńkich granulek wielkości ziarenek maku.

Jedna granulka LM 0/1 jest następnie rozcieńczana w minimum 3,5 uncjach(ok.100 ml czyli pół szklanki) w celu przygotowania roztworu. Po wytrząśnięciu 1, 2 lub 3 łyżeczki do herbaty tego roztworu są dalej rozpuszczane w (następnej) szklance wody. Z tej szklanki 1, 2, lub 3 łyżeczki do herbaty są podawane pacjentowi jako dawka. Końcowa płynna dawka została rozcieńczona w dwóch lub więcej etapach z "suchej dawki". Ostateczna ilość pierwotnej substancji podawanej pacjentowi jest bardziej rozcieńczona niż sucha granulka w roztworze leku i zmieszana ze szklanką wody. Ta końcowa ilość pierwotnej substancji w jednej łyżeczce do herbaty podawanej pacjentowi musi być obliczana za pomocą równania.

Różnice między skalami rozcieńczeń C i LM

Duże potencje C są rozcieńczane więcej razy niż potencje LM, chociaż wstrząsa się je mniejszą ilość razy na każdym etapie rozcieńczania. Wyższe potencje C, takie jak C200 i 1M charakteryzują się mniejszą ilością substancji, a ilość wstrząśnięć i rozcieńczeń bardziej się tu różni niż w potencjach LM. Z tego powodu niektórzy uważają, że lekarstwa ze skali LM należą do grupy niskich potencji. Potencje LM mają jednak znacznie większy skalę rozcieńczenia, co w ogromnym stopniu zmienia ich właściwości lecznicze. W przypisie do 272 -ego aforyzmu szóstego wydania Organonu [wydanie O`Reilly] Hahnemann sugeruje co następuje:

"We wcześniejszych wskazówkach wspominałem, że cała kropla płynu o danej potencji ma zostać dodana do 100 kropel spirytusu dla zwiększenia rozcieńczenia, ale skrupulatne eksperymenty przekonały mnie, że ta proporcja objętości nośnika leku do lekarstwa o dynamizacji (100:1) ma zbyt duże ograniczenia, żeby właściwie i w dużym stopniu wykorzystać siłę leku dzięki dużej ilości wstrząśnięć, chyba że używa się dużej siły."

Hahnemann uznał, że dalsze zwiększanie ilości rozcieńczeń i wstrząśnięć w setnej skali potencji w jego nowej sztuce leczniczej nie wypełnia tej luki, którą chciałby zlikwidować. Zobaczył, że stosunek rozcieńczenia 1 do 100 jest ograniczony przez swój mniejszy współczynnik rozcieńczenia, więc zaczął raczej eksperymentować ze swoimi nowymi, większymi skalami rozcieńczeń zamiast dalej podnosić rozcieńczenia C do coraz to wyższego stopnia. Zauważył także, że kiedy używa się silnych wstrząśnięć w takiej małej objętości nośnika leku jak setne rozcieńczenie 1 do 100, sprawia to, że "agresywne" lekarstwa prowadzą do szybkich pogorszeń i bezproduktywnych efektów leczniczych na długą metę.

"Przy stopniu rozcieńczenia tak małym jak 1:100 lek jest wielokrotnie i silnie wstrząsany za pomocą maszyny. W rezultacie powstaje lekarstwo, które szczególnie w wyższych dynamizacjach niemal natychmiast, ale z gwałtownym i naprawdę niebezpiecznym nasileniem wpływa na pacjentów (w szczególności tych o delikatnym zdrowiu), nie przynosząc trwałej, łagodnej reakcji przeciwnej ze strony zasady życiowej (ang. life-principle)."

Należy więc zauważyć, jak istotna jest równowaga między pierwotnym działaniem leku a leczniczą reakcją siły witalnej. Kiedy wyższe setne potencje zostają poddane zbyt wielu rozcieńczeniom i silnym wstrząśnięciom, lekarstwa mogą mieć "agresywne" działanie pierwotne i powodować silne pogorszenia zamiast "łagodnej reakcji przeciwnej ze strony siły życiowej". Niezależnie od idących za tym kosztów, powinno się unikać takich gwałtownych lub długotrwałych pogorszeń, ponieważ zakłócają one naturalny wzór objawów, marnują witalność i komplikują leczenie. Jednak z drugiej strony, potencje LM są podawane w najmniejszych płynnych dawkach, co wywołuje łagodne pierwotne reakcje i trwałe, łagodne działanie przeciwne ze strony zasady życiowej.

W okresie kiedy zostało opublikowane piąte wydanie Organonu [1833r] Hahnemann stosował niezmodyfikowaną płynną dawkę przygotowywaną za każdym razem z jednej lub dwóch granulek o wielkości ziarenka maku. W aforyzmie 29 piątego wydania Organonu, Hahnemann zapisał swoje obserwacje dotyczące tego jak działa metoda setnych rozcieńczeń. Napisał, że podobne lekarstwo homeopatyczne "siłą zajmuje miejsce słabszej naturalnej choroby" a instynktowna siła witalna "musi skierować zwiększoną ilość energii" przeciw niemu. Pomysł zajmowania miejsca i przymuszania siły witalnej do skierowania większej energii przeciw lekarstwu jest oparty na zjawisku homeopatycznego pogorszenia. Metody przedstawione w czwartym i piątym wydaniu Organonu są oparte na pogorszeniach przypominających kryzys (ang. crisis-like aggravation) w przeciwieństwie do łagodnych roztworów leków i nieinwazyjnej metody LM.

Pojęcie pogorszenia w piątym wydaniu Organonu [1833r]

Setny model potencji leków ciągle zawiera w sobie założenie *kryzysu* , w którym pogorszenie objawów zmusza siłę witalną do zwiększenia energii skierowanej na usunięcie choroby wywołanej lekiem (ang. remedy disease) i rozpoczęcie procesu zdrowienia. Pogląd mówiący, że kryzys jest integralną częścią leczenia jest bardzo stary. Sięga on czasów przed tym, kiedy Hahnemann odkrył nieinwazyjną metodę rozcieńczeń LM, roztwory leków i podzieloną dawkę. Zobacz aforyzm 279 piątego wydania Organonu [1833r].

"Czyste doświadczenie pokazuje W SPOSÓB UNIWERSALNY, ŻE...

DAWKA HOMEOPATYCZNIE DOBRANEGO LEKARSTWA NIE MOŻE BYĆ NIGDY TAK MAŁA, ŻE NIE BĘDZIE SILNIEJSZA NIŻ NATURALNA CHOROBA I NIE BĘDZIE MOGŁA JEJ PRZYNAJMNIEJ CZĘŚCIOWO OBEZWŁADNIĆ, ZNIEŚĆ I WYLECZYĆ. WARUNKIEM JEST TO, ŻEBY OWA DAWKA BYŁA W STANIE WYWOŁAĆ OBJAWY, KTÓRE MIAŁYBY LEKKĄ PRZEWAGĘ NAD TYMI SPOWODOWANYMI PRZEZ CHOROBĘ. OBJAWY WYWOŁANE PRZEZ LEK SĄ PODOBNE DO CHOROBOWYCH (łagodne homeopatyczne pogorszenie, aforyzmy 157-160) I POWSTAJĄ NATYCHMIAST PO PRZYJĘCIU LEKARSTWA."

Konieczność wywołania pierwotnego pogorszenia jako integralnej części procesu leczenia została również podkreślona w aforyzmie 282.

"Najmniejsza możliwa dawka leku homeopatycznego, która jest w stanie spowodować tylko bardzo łagodne homeopatyczne pogorszenie zrobi to, ponieważ ma siłę do pobudzenia objawów najbardziej jak to możliwe przypominających pierwotną chorobę (a jednak silniejszych, nawet przy minimalnej dawce). Taka dawka zaatakuje głównie i niemal wyłącznie te części organizmu, które zostały już ciężko podrażnione pod wpływem choroby i są podatne na takie podobne bodźce."

Hahnemann pisze dalej, że to choroba wywołana lekiem zmienia siłę witalną, która panuje nad wrażliwymi częściami organizmu w stan bardzo podobnej, jednak sztucznie wywołanej choroby "tak więc żywy organizm cierpi teraz wyłącznie z powodu sztucznie wywołanej przez lek choroby, która ze swojej natury i dzięki minimalnej wielkości dawki zostanie wkrótce zniesiona przez siłę witalną, która stara się powrócić do normalnego stanu". Twierdzenie, że pierwotne pogorszenie przypominające kryzys zmusza siłę witalną do zwiększenia swojej energii, było częścią metody stosowania "suchej dawki" i niedostosowanej dawki płynnej z lat 30-ych dziewiętnastego wieku.

W szóstym wydaniu Organonu Hahnemann zastępuje model zakładający konieczność wywołania pierwotnego pogorszenia przypominającego kryzys pomysłem, że dawka nigdy nie może być tak mała, żeby nie była w stanie pokonać choroby, nawet jeśli nie spowoduje pierwotnego pogorszenia. W systemie LM pogorszenie stanu pacjenta jest oznaką, że podano zbyt dużą dawkę, lub lek w zbyt wysokiej potencji i niepotrzebnie powtórzono lekarstwo. Patrz paragraf 279 z szóstego wydania Organonu [1842].

"To czyste doświadczenie pokazuje W SPOSÓB UNIWERSALNY, że:

1. jeżeli u podstaw choroby nie leży znaczne uszkodzenie ważnego [istotnego] narządu (nawet jeśli choroba jest chroniczna i skomplikowana) i
2. jeżeli podczas leczenia pacjent nie jest pod wpływem żadnych innych leków, to DAWKA DOBRANEGO HOMEOPATYCZNIE "SPRZYMIERZEŃCA", LEKARSTWA W WYSOKIEJ POTENCJI ZASTOSOWANEGO NA POCZĄTKU LECZENIA POWAŻNEJ (A W SZCZEGÓLNOŚCI CHRONICZNEJ) CHOROBY, NIE MOŻE BYĆ Z REGUŁY TAK MAŁA, ŻEBY:
A. NIE BYŁA WCIĄŻ SILNIEJSZA NIŻ NATURALNA CHOROBA
B. NIE BYŁA ZDOLNA, PRZYNAJMNIEJ CZĘŚCIOWO, WYWRZEĆ WIĘKSZEGO WPŁYWU NA ORGANIZM NIŻ CHOROBA NATURALNA
C. NIE MOGŁA WRĘCZ ZLIKWIDOWAĆ CZĘŚCI OBJAWÓW NATURALNEJ CHOROBY PRZEZ UAKTYWNIENIE ZASADY ŻYCIOWEJ I SPOWODOWAĆ TYM SAMYM ROZPOCZĘCIA PROCESU LECZENIA.

Z szóstego wydania Organonu usunięto wszystkie wzmianki dotyczące konieczności wystąpienia pierwotnego pogorszenia przypominającego kryzys, zajęcia przez lek miejsca naturalnej choroby oraz wymuszenia wzrostu energii pochodzącej z siły witalnej. W nieinwazyjnej metodzie LM z lat 40-ych nie ma wzmianki o potrzebie przejmowania miejsca choroby, wywierania nacisku na siłę witalną, ani wymuszania pierwotnego pogorszenia. Pokazuje to zmianę w paradygmacie homeopatycznym z wymuszania pierwotnego pogorszenia na zupełnie nieinwazyjną metodę dawkowania. W zaawansowanych metodach Hahnemanna nie ma potrzeby wywoływania pierwotnych pogorszeń, kryzysów, zbędnych reakcji przeciwnych, nie ma podawania zbyt dużej ilości granulek, antidotum ani długich okresów czekania. Wszystkie te efekty uboczne zostały usunięte z systemu homeopatii w latach 40-ych XIX wieku.

Stara metoda "suchej dawki" przypomina jazdę na kolejce górskiej, ponieważ najpierw pojawia się lekarstwo homeopatyczne, potem przychodzi długi okres oczekiwania na pogorszenie, które przypominałoby kryzys, następnie oczekuje się choćby najmniejszej poprawy, po czym można spodziewać się nawrotu. Następnie "sucha dawka" jest podawana ponownie i cały "proces wzlotów i upadków, początków i końców" znów się zaczyna. Wśród homeopatów posługujących się czwartym i piątym wydaniem Organonu, a w szczególności tych, którzy używają zbyt wielu granulek jako jednej dawki panuje pogląd, że pierwotne pogorszenie jest konieczne. Jest to spowodowane tym, że zbyt wiele granulek w wysokich setnych potencjach może powodować pogorszenia, które utrzymują się całymi dniami, tygodniami lub nawet miesiącami. Hahnemann wyraźnie stwierdził, że za duża dawka [zbyt wiele granulek] spowoduje pogorszenie nawet jeśli rozcieńczenie jest prawidłowo dobrane. Wielu ludzi uważa pierwotne pogorszenia za konieczne, ponieważ to założenie było zbyt wyraźnie podkreślane w homeopatii lat 20-ych i 30-ych XIX wieku.

Aby przezwyciężyć efekty uboczne, Hahnemann stosował roztwory leków w skali rozcieńczeń LM. Roztwory te były przygotowywane z jednej granulki rozmiaru ziarenka maku rozpuszczanej w minimum siedmiu łyżkach stołowych wody. Z tego roztworu 1, 2, lub 3 łyżeczki do herbaty były mieszane w szklance z 8-10 łyżkami stołowymi wody, a z tego kolejnego roztworu podawano pacjentowi 1, 2 lub 3 łyżeczki do herbaty. W tej metodzie rozmiar dawki jest w dużym stopniu zredukowany, ponieważ rozcieńczenie jest stopniowo zwiększane w taki sposób, żeby siła witalna nigdy nie otrzymała dokładnie tej samej dawki dwa razy z kolei. W ten sposób siła witalna może otrzymać pojedynczą dawkę lub serię dawek w roztworze leku bez pogorszenia jakiego doświadcza się przy stosowaniu suchej, lub niedostosowanej płynnej dawki. W ten sposób możemy przyspieszyć proces leczenia do połowy, jednej czwartej, lub nawet mniejszej części czasu jaki zajmuje leczenie starą metodą.

Pierwotne i wtórne skutki działania leków

"W naturze istnieje wiele sił, ale odkrycie potencjonowanego lekarstwa jest niepowtarzalnym wytworem intelektu Samuela Hahnemanna. W aforyzmie 64 szóstego wydania Organonu Hahnemann napisał, że istnieją dwa typy wtórnych skutków działania leków. Pierwszy to przeciwne działanie, kiedy organizm zaczyna automatycznie przedstawiać stan odwrotny, w stopniu proporcjonalnym do swojej energii. Drugi, to lecznicze przeciwdziałanie na homeopatyczne lekarstwo, kiedy siła witalna kieruje całą swoją energię, żeby usunąć rozregulowanie pochodzące z zewnątrz w celu przywrócenia homeostazy. Zobacz część druga aforyzmu 64 szóstego wydania Organonu".

"Jeżeli nie ma w naturze stanu dokładnie przeciwnego do pierwotnego działania leku, SIŁA ŻYCIOWA BĘDZIE SIĘ STARAŁA PODKREŚLIĆ SWOJĄ PRZEWAGĘ, żeby znieść następstwa przyniesione z zewnątrz (przez lekarstwo), na miejsce których przywraca stan normalny (działanie przeciwne, działanie lecznicze)." [Podkreślone przez DL]

Działanie siły życiowej w celu zaznaczenia swojej przewagi stanowi siłę wtórnego działania leczniczego. Tak więc siła witalna leczy patologie na wszystkich etapach od wewnątrz na zewnątrz w odpowiedzi na działanie lekarstwa. Siła witalna szuka w ten sposób możliwości przejęcia kontroli nad homeostazą, przy czym całkowicie usuwa dynamiczne rozregulowanie. Stanowi to kolejny aspekt kierunku leczenia obranego przez Hahnemanna (ang. Hahnemann`s Direction of Cure), który ma zastosowanie w prawach Heringa.

Jeżeli równowaga pomiędzy pierwotnym i wtórnym działaniem jest zachowana, nie wystąpią w trakcie leczenia pogorszenia, ani zbyt silne reakcje przeciwne. Instynktowna siła witalna nie reaguje w sposób przeciwny na rozcieńczone lekarstwo. Chce raczej zamanifestować, że jej witalność jest silniejsza niż objawy wywołane z zewnątrz, przez lek (ang. remedial disease) i przywraca równowagę homeostatyczną wewnątrz.

Siła życiowa może odpowiedzieć reakcją przeciwną na nieprawidłowo dobrane lekarstwo i na zbyt dużą dawkę. Jeżeli lekarstwo zostało podane w postaci roztworu i w odpowiednio małej ilości, sile witalnej będzie łatwo usunąć wpływ leku i nie zaistnieje potrzeba znalezienia antidotum. Jeżeli dawka jest zbyt duża i ma zbyt wysoką potencję, może rozregulować siłę witalną i spowodować długotrwałą chorobę wywołaną lekiem (ang. medicinal disease). Patrz paragraf 276. Z tego powodu dawka, rozcieńczenie i powtórzenia muszą być szczegółowo kontrolowane.

Przeciwne działania wtórne

W aforyzmie 65 Hahnemann podaje kilka przypadków pierwotnego działania i przeciwnych reakcji wtórnych, które mają miejsce pod wpływem działania różnych sił leczniczych. [reakcja przeciwna (ang. counter-action) - reakcja wtórna (ang. after action] w par. 64A].

"Kiedy ma miejsce takie działanie, siła życiowa wywołuje stan (reakcję przeciwną, reakcję wtórną) dokładnie do niego odwrotny (do pierwotnego działania, które zostało przyjęte przez organizm). Reakcja przeciwna ma taką siłę, jak wywołująca ją akcja (działanie pierwotne) sztucznej choroby lub rozcieńczonego leku i jest proporcjonalna do siły życiowej organizmu."

Siła witalna jest tutaj zmuszana do wykazania antagonistycznej reakcji wtórnej, która prezentowałaby stan przeciwny o proporcjonalnej energii. Następujące trzy przykłady pokazują tę zasadę w bardzo obrazowy sposób. Patrz Organon.

"Dłoń zanurzona w gorącej wodzie jest z początku dużo cieplejsza niż ta druga, która nie została w niej zanurzona (działanie pierwotne), ale kiedy wyjmie się tę rękę z wody i dokładnie ją wytrze, zimno zwycięża po pewnym czasie i jest ona znacznie chłodniejsza niż ta druga (reakcja wtórna)."

"Ręka zanurzona w lodowatej wodzie staje się po dłuższym czasie znacznie bledsza i zimniejsza niż druga ręka (działanie pierwotne), ale kiedy wyjmie się ją z zimnej wody i wytrze, staje się nie tylko cieplejsza, ale wręcz gorąca, czerwona i rozpalona (reakcja wtórna siły życiowej)."

"Następnej nocy po wywołanym opium ciężkim śnie, przypominającym zamroczenie (działanie pierwotne) cierpi się na bezsenność (reakcja wtórna)."

"W ten sposób po każdym pierwotnym działaniu potencji, która w dużej dawce wywiera silny wpływ na zdrowe ciało, nasza siła życiowa zawsze i wszędzie wywołuje dokładnie przeciwny stan, przez działanie wtórne (wtedy, gdy taki naprawdę istnieje)."

Silne leki w dużych dawkach często powodują reakcje przeciwne ze strony siły życiowej. Wcześniej lub później siła witalna sprzeciwi się każdemu lekarstwu podanemu w dużej dawce [w tym lekarstwu homeopatycznemu] i wywoła reakcję o charakterze antagonistycznym. W homeopatii, siła witalna jest wystawiana na działanie bardzo małej dawki wysoko rozcieńczonej substancji, która "wydobywa czysto lecznicze działanie siły życiowej (Lebenskraft) bez żadnych nadmiernych reakcji.

Działanie lecznicze

Lekarstwa homeopatyczne działają dzięki niezwykle małej dawce "podobnego leku"(similar remedy), podawanej w dużym rozcieńczeniu [paragraf 68 i odniesienia do 64-ego, punkt 2]. Przy łagodnej chorobie, wywołanej przez lek, siła życiowa nie musi reagować silniejszą reakcją wtórną niż jest to konieczne, żeby usunąć nową, podobną, sztucznie wywołaną chorobę i przynieść organizmowi pełne wyzdrowienie. Nie ma w naturze stanu, który byłby dokładnie przeciwny do simillimum w odpowiedniej potencji i minimalnej dawce.

Dzięki niezwykle wysokiemu rozcieńczeniu i małej ilości leku, pierwotne działanie łagodnie przezwycięża naturalną chorobę bez żadnego pogorszenia [pierwotne działanie -par. 63]. Następnie zasada życiowa chce podkreślić, że jest silniejsza przez usunięcie leku powodującego rozregulowanie z zewnątrz i przywraca pełne zdrowie i witalność wewnątrz [reakcja przeciwna - działanie lecznicze - 64B].

"Jeśli nie ma w naturze stanu dokładnie przeciwnego do pierwotnego działania, siła życiowa próbuje zaznaczyć swoją wyższość poprzez zniesienie następstw wywołanych z zewnątrz (przez lek). Na to miejsce przywraca stan normalny (reakcja wtórna - działanie lecznicze)."

Najlepiej gdy ten proces leczenia nie powoduje żadnych pogorszeń, kryzysów, ani żadnych szczególnie widocznych reakcji, innych niż szybkie przywrócenie zdrowia i witalności [148]. Jest to celem Similia Minimus z szóstego wydania Organonu.

Wysokie setne potencje przygotowywane w maszynach, wielokrotnie rozcieńczane i wytrząsane, powodują pogorszenia na początku leczenia, które ograniczają wtórną reakcję leczniczą siły witalnej. W metodzie LM łagodne pierwotne działanie leku zastępuje naturalną chorobę BEZ POGORSZENIA NA POCZĄTKU LECZENIA i powoduje TRWAŁE, ŁAGODNE DZIAŁANIE LECZNICZE ze strony siły życiowej, która usuwa chorobę wywołaną lekiem z zewnątrz i przywraca pełne zdrowie i witalność wewnątrz. Przy rozcieńczeniach LM nie istnieje potrzeba wywoływania pierwotnego pogorszenia przypominającego kryzys dla wyleczenia choroby. Prawidłowe simillimum LM w minimalnej dawce powoduje gwałtowne zmiany stanu zdrowia i przywrócenie witalności bez żadnych zauważalnych, lub zbyt silnych reakcji.

Szóste wydanie Organonu pokazuje głupotę tych, którzy twierdzą, że siła witalna wcale nie usuwa z organizmu rozregulowania i nie odgrywa aktywnej roli w procesie leczenia. Tak jak "mechanicy" Starej Szkoły myślą oni o lekarstwie tylko w kontekście siły leczniczej, a nie jako o połączeniu działania leczniczego i leczniczej reakcji Lebenskraft, Vigor Vita. Hahnemann mówił o niezwykle ważnej roli siły życiowej w przedmowie do wprowadzenia szóstego wydania Organonu, w 1842r.

"Homeopatia jest świadoma, że lekarstwo może zwyciężyć tylko przez REAKCJĘ PRZECIWNĄ SIŁY ŻYCIOWEJ, WYMIERZONĄ W PRAWIDŁOWO DOBRANE LEKARSTWO. Im silniejsza jest siła życiowa w pacjencie, tym pewniej nastąpi szybki powrót do zdrowia". [podkreślone przez DL]

"Samuel Hahnemann, 184-, na pewno w Paryżu."

Prawidłowa dawka ze skali rozcieńczeń LM w postaci roztworu nie wywołuje "agresywnej" pierwotnej reakcji ani pogorszeń, ale trwałe, łagodne działanie lecznicze ze strony siły życiowej. Nawet w trakcie działania odpowiedzi leczniczej (ang. curative response), lekarstwo może zostać powtórzone z zachowaniem odpowiednich przerw, kiedy jest to konieczne do przyspieszenia leczenia. Lecznicza reakcja siły witalnej nie jest zakłócana przez powtórzenie minimalnej dawki leku w postaci roztworu, co nastąpiłoby przy powtórzeniu suchej dawki.

Cykl leczniczy wywoływany użyciem lekarstwa w skali LM jest następujący - mała płynna dawka - brak pogorszenia - trwała łagodna reakcja wtórna - usunięcie choroby wywołanej lekiem - zaprzestanie działania leku - całkowity powrót do zdrowia i pełnej witalności. Pokazuje to jak ważną rolę przypisywał Hahnemann sile życiowej(Lebenskraft) w szóstym wydaniu Organonu. Celem strategii LM jest łagodna, ciągła, progresywna poprawa i odzyskanie zdrowia oraz witalności dzięki trzydziestu subtelnie się różniącym rozcieńczeniom (ang. microtonal potencies) bez wywoływania pierwotnego pogorszenia.

Działanie leków w setnej skali rozcieńczeń

Hahnemann napisał w piątym wydaniu Organonu [1833r], że w przypadkach chorób chronicznych rozcieńczenia C często powodują pogorszenia w przeciągu tygodnia lub dwóch po zaordynowaniu leku. W 1833r Hahnemann ciągle uważał, że trzeba zmuszać siłę witalną do zwiększenia energii poprzez wywoływanie pierwotnego pogorszenia przypominającego kryzys, żeby wywołać trwałe działanie lecznicze. Zjawisko pierwotnego pogorszenia występuje tak często przy użyciu suchych granulek C, że wielu homeopatów ciągle jeszcze uważa, iż musi je wywołać, aby zmusić siłę witalną do podjęcia działania leczniczego. Hahnemann zmienił zdanie w tej kwestii, kiedy w latach 40-ych odkrył rozcieńczenia LM i podzieloną dawkę w postaci roztworu.

Siły lecznicze setnej skali potencji szybko osiągają swoje maksimum, przyczyniają się do kryzysu i wywołują długotrwałe reakcje wtórne. System wysokich rozcieńczeń opracowany przez Kenta z radykalnymi skokami potencji C30 - C200 - 1M - 10M - 50M - CM itd. stał się współczesnym standardem. Trend ten został ustalony przez Hahnemanna, który często stosował C30, C200 i eksperymentował z 1M. Te duże skoki w rozcieńczeniach polegają na szybkim przesuwaniu się w górę po stromej krzywej skali rozcieńczeń. Nawet w postaci roztworu C200 i 1M często wywołują pogorszenia i ma to miejsce raczej na początku, niż na końcu leczenia, przy czym jest spowodowane stosunkiem rozcieńczenia 100 do 1 i silnymi wstrząśnięciami.

Setne potencje na początku leczenia działają z natury szybko i wywołują pogorszenie gdy zmiany są największe, a witalność najsłabsza. Tendencja ta da się również zauważyć (chociaż w zmienionej formie) w rozcieńczeniach leków ze skali C. Informacje zawarte w rozcieńczeniach C to gwałtowny początek i szybki kryzys. Agresywne działanie C przypomina wypadki, urazy, kryzysy, ostre choroby, ostre miazmy o gwałtownym przebiegu i zbyt silne działanie leku w chorobach chronicznych i miazmach, czynnościowe stany chorób chronicznych i stany przewlekłe, które zaczynają się poważnym kryzysem.

Duże skoki w górę w setnym systemie potencji uwydatniają agresywną naturę stopnia rozcieńczenia 1/100. Podanie leku w roztworze zmienia te agresywne tendencje potencji C, ale i tak wywołują one szybsze pierwotne pogorszenie o większej sile i dłużej trwające niż miałoby to miejsce w przypadku zastosowania prawidłowo dobranych rozcieńczeń LM.

Działanie rozcieńczeń LM

Choroby chroniczne często mają podstępny początek, zmiany narastają powoli, a kryzys następuje dopiero po latach. Rozcieńczenie LM działa z początku łagodnie, stosuje się tu serię powoli zwiększanych rozcieńczeń, które wywołują pogorszenie dopiero na końcu leczenia. Skala potencji LM jest odpowiednia w przypadku wielu chorób chronicznych i miazm. W szóstej wersji Organonu [1843r] Hahnemann napisał, że jeżeli dawka w skali LM jest prawidłowo kontrolowana, to wywołuje pogorszenia na końcu procesu leczenia, kiedy pacjent jest już w świetnej kondycji.

W trakcie pisania szóstego wydania Organonu Hahnemann nie uważał już, że zmuszanie siły witalnej do leczenia przez wywoływanie pierwotnego pogorszenia jest konieczne. Stosowanie skali LM nie wywołuje pogorszeń, jeśli w miarę poprawy widocznej u pacjenta "coraz wolniej" podaje się lek, a we właściwym momencie przestaje się go stosować. Takie działanie jest silniejsze przy roztworach leków ze skali C, niemniej jednak wywołują one zwykle szybsze pogorszenia, związane ze stosunkiem rozcieńczenia 1 do 100.

Częściowe similima zmieniają zwykle wzorzec naturalnych objawów zbyt szybko, wzywając do zastosowania doskonalszego lekarstwa. Z tego powodu pierwsze zaordynowanie leku jest bardzo ważnym momentem w leczeniu każdego przypadku chorobowego. Jeżeli lekarstwo jest prawdziwym similimum pacjentowi można podawać przez dłuższy okres serię rozcieńczeń LM 0/1, LM 0/2, LM 0/3 do LM 0/30 aż proces leczenia zostanie zakończony. Potencje LM to skala 30 subtelnie się różniących stopni rozcieńczenia, co bardzo przypomina powoli nasilające się objawy chorób degeneracyjnych i miazm i dlatego potencje LM są tak odpowiednie w przypadku takich chorób.

Potencje LM często wywołują pogorszenia na końcu leczenia, kiedy zmiany chorobowe są już wyleczone, a witalność została odzyskana. Pogorszenie jest oznaką tego, ze nie ma już potrzeby stosować lekarstwa. Jeżeli będzie się podawało lek "coraz wolniej" w miarę poprawy widocznej u pacjenta, pogorszenie nie wystąpi nawet na końcu procesu leczenia. Rozcieńczenia C działają z początku szybko i wywołują pogorszenie na początku leczenia, kiedy pacjent jest bardzo chory i słaby. Nie jest to najlepsze rozwiązanie. Z tego powodu potencje LM są odpowiednie dla wielu wrodzonych i nabytych chorób chronicznych i miazm. *Właściwie dostosowana* potencja LM działa równie dobrze w przypadku ciężkich urazów, ostrych zaburzeń o gwałtownym przebiegu i kryzysów. W tych przypadkach okazuje się czasem przydatne podanie wyższego [LM 0/3-0/6] rozcieńczenia na początku, chociaż najczęściej zaczyna się od LM 0/1- 0/3.

Omówiliśmy pewne różnice pomiędzy siłą leczniczą potencji C a LM, które sprawiają, że uzupełniają się one wzajemnie. Kiedy homeopaci zrozumieją wewnętrzną naturę rozcieńczeń C i LM będą wiedzieli kiedy i jak je stosować. Zeszyty paryskie pokazują, że Hahnemann często ordynował setne potencje w przypadkach kryzysu i ostrych chorób i przechodził na rozcieńczenia LM w leczeniu konstytucjonalnym i leczeniu miazm. Nie stanowi to reguły, tylko tendencję, jaką można u niego zaobserwować w leczeniu przypadków przez trzy ostatnie lata życia [1840-1843r].

Ordynowanie leków w rozcieńczeniach LM

C3 jest nazywane matką wszystkich rozcieńczeń, ponieważ stanowi źródło setnej skali potencji i skali LM. Pdstawowe rozcieńczenie skali LM jest otrzymywane z C3. Niskie potencje Hahnemanna to C6, C12, C24 i C30, a wysokie mają zasięg od C50 do C200 i od LM 0/1 do LM 0/30. Rozcieńczenia LM mają wiele pozytywnych cech, właściwych zarówno niskim jak i wysokim potencjom.

Niższe stopnie rozcieńczeń LM działają głębiej niż C6 do C30, ale są też łagodniejsze dla organizmu niż C200 czy 1M. Mają głębokie działanie, a nie wywołują zbyt silnych reakcji pierwotnych ani gwałtownych pogorszeń właściwych dla wysokich potencji C. Mają "stabilność " niskich rozcieńczeń C, ale siłę uleczania głębokich chorób chronicznych i miazm właściwą wysokim rozcieńczeniom.

Z zeszytów paryskich można wyczytać, że Hahnemann uważał LM 0/1 za rozcieńczenie wyższe niż C30, ponieważ czasami rozpoczynał leczenie ostrych przypadków chorobowych na poziomie C30, a potem przerzucał się na rozcieńczenia LM w stanach przewlekłych. Również kiedy niższe rozcieńczenia (do C30) okazywały się niewystarczające, Hahnemann przechodził na skalę LM i stosował coraz wyższe jej potencje. W niektórych przypadkach zaczynał od podania leku antypsorycznego w rozcieńczeniu C30, a potem przechodził na skalę LM. Stwierdził też w Organonie, że stosunek rozcieńczenia 50 000 do 1 działa silniej niż stosunek 100 do 1 nawet w najniższych stopniach skali. Jednym z powodów jest to, że rozcieńczenia LM można wielokrotnie wstrząsnąć nie "wtłaczając" żadnej dodatkowej informacji do roztworu leku.

Rozcieńczenia LM nie są lekarstwami "niskiej potencji", które mogą być przez całe tygodnie podawane codziennie lub co drugi dzień w sposób mechaniczny. Jeśli używa się ich w niewłaściwy sposób, powodują pogorszenia tak samo jak wszystkie inne lekarstwa homeopatyczne. Wiem to z własnego doświadczenia, ponieważ wywołałem pogorszenie w wielu przypadkach kiedy zaczynałem stosować skalę LM. Szybko się jednak zorientowałem, że LM 0/1 powoduje pogorszenie u niektórych wrażliwych pacjentów i u tych ze zmianami organicznymi. Ogólnie rzecz biorąc pogorszenia wywołane rozcieńczeniami LM trwają krócej niż te spowodowane wysokimi setnymi rozcieńczeniami. Jest to kolejny powód, dla którego rozcieńczenia LM są w wielu przypadkach bezpieczniejsze niż ultra wysokie setne rozcieńczenia. Rozcieńczenia LM mają najlepsze cechy wysokich i niskich potencji, a nie wywołują agresywnych reakcji pierwotnych właściwych dla rozcieńczeń C.

Jeżeli pacjent zbyt mocno zareaguje na działanie rozcieńczenia wyższego niż C30 najlepiej zastosować niższe rozcieńczenia C, takie jak C6, C12, C24 lub C30. Często używam niższych setnych potencji w postaci roztworów i podzielonej dawki kiedy obawiam się pogorszeń,
kryzysów i zmian organicznych . Następnie zwiększam rozcieńczenia do C30 po czym przechodzę na LM 0/1 i dalej poruszam się w skali LM. Niektórzy pacjenci nie reagują dobrze na C200, 1M itd. Tak naprawdę wielu z nich nie da się wyleczyć używając wyłącznie setnego systemu rozcieńczeń. Hahnemann również stosował tę metodę, przy czym udało mi się to potwierdzić, kiedy wiele lat później przestudiowałem jego zeszyty

Nieprawdziwym byłoby stwierdzenie, że rozcieńczenia LM nie mogą powodować pogorszeń, więc mogą być stosowane codziennie lub co drugi dzień przez całe tygodnie, miesiące, a nawet lata. Niektórzy proponują podawanie rozcieńczeń takich jak LM 0/6, LM 0/18 lub różnych innych codziennie, zamiast stosować pełen zakres rozcieńczeń LM od LM 0/1 do LM 0/30 w sposób artystyczny. Zeszyty paryskie pokazują że Hahnemann nigdy nie stosował swoich lekarstw w tak mechaniczny sposób! Artysta lekarz bierze pod uwagę wrażliwość organizmu i naturę choroby, czyli odpowiednio indywidualizuje dawkę i rozcieńczenie. Mechaniczne metody są często związane z podawaniem zbyt dużej ilości leku. Niektórzy używają rozcieńczeń LM ale nie rozumieją, jak w praktyce stosować właściwe strategie opracowywania przypadków chorobowych z 6-tego wydania Organonu i zeszytów paryskich.

Tylko gdy jest to konieczne

W przypisie do paragrafu 247 Hahnemann omawia to co zawarł w 5-tym wydaniu Organonu oraz metody dawkowania skali LM z szóstego wydania. Kiedy wprowadza pojęcie codziennej dawki (ang. daily dose) mówi, że rozcieńczenia LM mogą być stosowane codziennie, "KIEDY JEST TO KONIECZNE". Sugeruje również, że należy rozpoczynać leczenie przypadku chorobowego od "najniższych stopni", które według zeszytów paryskich to LM 0/1 do LM 0/3 a rzadziej od LM 0/4, LM 0/5, LM 0/6 lub LM 0/7. Jest to pierwsza oktawa rozcieńczeń LM, a następna zaczyna się od LM 0/8.

Jeśli codzienne stosowanie dawki "nie jest konieczne", to jej zastosowanie szybko spowoduje stan przypominający przedawkowanie leku, czyli pierwotne pogorszenie i symptomy dodatkowe, które zmienią naturalny wzór objawów choroby Hahnemann rzadko stosował "codzienną dawkę" przez długi okres czasu i zawsze urozmaicał swoje dawki, jakimś okresem stosowania placebo, czyli okresem czekania i obserwowania. Pogląd, że Hahnemann podawał dzienną dawkę LM całymi miesiącami lub latami, jest czystym mitem, czego dowodzą jego prace i zeszyty paryskie.

Rozcieńczenie LM powoduje pogorszenia i symptomy dodatkowe tak samo jak każde inne lekarstwo homeopatyczne. Zeszyty paryskie pokazują, że Hahnemann zawsze używał placebo zamiennie z lekarstwem, żeby kontrolować siłę działania lekarstw w rozcieńczeniach LM. W swoich zeszytach pisze, że nigdy nie podawał dawki leku co drugi dzień przez bardzo długi okres czasu bez okresu podawania placebo, czyli bez czekania i obserwowania. Szóste wydanie Organonu stanowi przewodnik po skali rozcieńczeń LM i uczy jak bezpiecznie i skutecznie ją stosować, zaczynając od najniższych stopni (LM 0/1, LM 0/2, LM 0/3 itd.), a następnie przechodząc przez cały zakres tej skali (do LM 0/30).

Hahnemann zaczynał od rozcieńczeń LM 0/1 - LM 0/7. W ostatnich latach swojego życia w większości przypadków rozpoczynał leczenie na poziomie LM 0/1, LM 0/2 lub LM 0/3. Rozcieńczenia LM należy traktować z takim samym szacunkiem, jak wszystkie wysokie potencje takie jak C60, C90, C100 i C200. Mechaniczne powtarzanie lekarstwa w rozcieńczeniu LM doprowadzi do przedawkowania leku dokładnie tak jak w przypadku każdego innego lekarstwa homeopatycznego. Istnieje w związku z tym wiele nieporozumień. Zastosowanie zbyt dużej ilości leku powoduje zawsze efekty uboczne, zmianę naturalnego wzorca objawów i spowolnienie procesu leczenia.

W wielu przypadkach, niskie rozcieńczenie takie jak C30 łagodzi tylko objawy, a C200 wywołuje bezproduktywne pogorszenia pierwotne, które osłabiają witalność. Jest to spowodowane tym, że zmiany są zbyt głębokie dla niskich rozcieńczeń (C6 - C30), a wysokie potencje (C200 - 1M) powodują tylko pierwotne pogorszenia bez poprawy i utratę witalności. W takich przypadkach rozcieńczenia LM są w stanie leczyć, a setne rozcieńczenia złagodzą tylko objawy(palliate) albo wręcz spowodują szkody. Jest to obszar na którym rozcieńczenia LM działają łagodniej i jeśli są uważnie dobrane, okazują się bezpieczniejsze niż wysokie potencje C. Rozcieńczenia LM są również przydatne u starszych pacjentów, gdzie wysokie potencje C mogą odnosić skutki odwrotne do zmierzonych, chociaż wyleczenie jest możliwe.

Wyznania lekarza aspirującego do miana homeopaty

Studiowałem w szkole "twardych ciosów" ale próbowałem uczyć się na własnych błędach. Rozpocząłem jako homeopata "kentowski" posługujący się czwartym wydaniem Organonu i wciąż studiowałem Kenta, ponieważ był on jednym z moich ulubionych nauczycieli. Dokładne sprawdzenie Similia Minimus Hahnemanna znajdującego się w Organonie zajęło mi 10 lat. Po pierwszym przeczytaniu Organonu zacząłem wątpić w nauki Kenta o tym, że "wielkość dawki nie ma znaczenia na działanie lecznicze". Z tego powodu przestałem podawać losową ilość granulek, co wynikało ze złudzenia, że wielkość dawki nie ma znaczenia. Zacząłem stosować tylko kilka starannie dobranych granulek jako dawkę. Ku mojemu zaskoczeniu zauważyłem mniej pierwotnych pogorszeń, szczególnie gdy używałem wysokich potencji takich jak C200, 1M i 10M.

W tych czasach , wielu homeopatów wrzucało po prostu losową ilość granulek w usta pacjenta, traktując to jako dawkę. Wtedy farmaceuci zaczęli przygotowywać "opakowania zawierające pojedynczą dawkę", które zawierały ogromna liczbę granulek. Kiedy w piątym Organonie przeczytałem jak małe były dawki stosowane przez Hahnemanna, pomyślałem, że na pewno były "ZA MAŁE". Jedna granulka zdawała się być tak mała w ogromnej butelce, że używałem większej ilości. Prawdziwa moc Minimus zaświtała mi w głowie, jednak wciąż próbowałem podawać dawkę największą zamiast najmniejszej.

W końcu zdecydowałem się sprawdzić po kolei metody z 5-tego wydania Organonu [1833], z Chorób Przewlekłych wydanych w 1837 roku w Paryżu i z 6-tego wydania Organonu [1842] w trakcie długich prób klinicznych w Indiach. Tak oto spróbowałem w końcu z *jednej malutkiej malusieńkiej granulki wielkości ziarenka maku* przygotować siedem łyżek stołowych roztworu lekarstwa. Wtedy pomyślałem, "Jeśli nie zamierzam podać pojedynczej dawki, ani obserwować i czekać na nawrót, to co mam robić?". Jest to często spotykany problem, jeżeli czytając 6-te wydanie Organonu nie zwraca się dostatecznej uwagi na pisane drobnym drukiem przypisy.

W głównym tekście Hahnemann mówi, że rozcieńczenia w skali LM można podawać codziennie lub co drugi dzień, a drobnym drukiem napisane jest, że TYLKO KIEDY JEST TO KONIECZNE. Najpierw więc podawałem dawkę codziennie i co drugi dzień, kiedy "nie było to konieczne" w sposób mechaniczny powodując wiele niepotrzebnych pierwotnych pogorszeń u pewnego odsetka pacjentów. Po pierwszych miesiącach mogłem powiedzieć, że skala potencji LM była skalą działającą bardzo głęboko, posiadającą niepowtarzalną jakość, jeśli była podawana w odpowiednio małych dawkach. Wiedziałem również, że bardzo łatwo było podać pacjentowi zbyt dużą dawkę, jeśli skala potencji LM była podawana w sposób mechaniczny codziennie, lub co drugi dzień. Wtedy przeczytałem pierwsze zdanie aforyzmu 247 z 6-tego wydania Organonu jeszcze dokładniej.

"W trakcie leczenia, każdy zauważalny postęp i rzucająca się w oczy poprawa są stanami, w których tak długo jak się utrzymują, należy wykluczyć jakiekolwiek powtórzenie użytego lekarstwa, ponieważ całe dobro wytworzone przez lekarstwo wciąż przyspiesza w kierunku ukończenia leczenia"

Ten aforyzm jest bardzo podobny do paragrafu 245 z 5-tego Organonu wydanego przez Dudgeona (1833)

"Każda dostrzegalnie postępująca i uderzająca poprawa w przejściowej (ostrej) lub przewlekłej (chronicznej) chorobie jest warunkiem, który tak długo jak się utrzymuje, całkowicie wyklucza każde powtórzenie podania absolutnie każdego leku, ponieważ wszystkie dobre działania po zażyciu leku PRZYSPIESZAJĄ w kierunku ukończenia"

Paragraf 246 z szóstego wydania Organonu

Paragrafy 245 i 246 z piątego wydania Organonu są połączone i przepisane w ostatecznym szóstym wydaniu tworząc jeden bardzo długi rozdział. Hahnemann przede wszystkim powiedział, że jakikolwiek zauważalny postęp i zwracająca uwagę poprawa podczas leczenia wyklucza powtórzenie lekarstwa, ponieważ leczenie przyspiesza we właściwym kierunku. Oznacza to, że za każdym razem gdy pojedyncza dawka, lub seria dawek, powoduje zachwycającą postępującą poprawę, jakiekolwiek powtórzenie jest przeciwwskazane podczas jej trwania. Dzieje się tak ponieważ siła życiowa zdąża w kierunku wyleczenia w maksymalnym tempie i każda dawka podana dodatkowo spowolni tylko proces zdrowienia.

Następnie Hahnemann omówił przypadek, kiedy pojedyncza dawka powoduje tylko "powolną, ciągłą, poprawę", w tym przypadku całkowite wyleczenie może nastąpić po 50, 60 a nawet dopiero 100 dniach. W tym przypadku podzielona dawka roztworu lekarstwa może skrócić leczenie do 1/2, 1/4, lub mniejszej części czasu jaki byłby potrzebny przy użyciu pojedynczej niezmiennej suchej dawki. Efekt taki będzie osiągnięty przy spełnieniu pięciu warunków.

  1. Lekarstwo musi być prawdziwym homeopatycznym similimum.
  2. Lekarstwo powinno być podawane w postaci roztworu.
  3. Lekarstwo musi być podawane w najmniejszych dawkach.
  4. Roztwór lekarstwa powinien być powtarzany w odpowiednich odstępach.
  5. Każda dawka powinna być wstrząśnięta przed podaniem.

Jest to podstawą zawansowanego przez Hahnemanna sposobu dawkowania, który uczy terapeutów zarówno kiedy czekać i obserwować, jak i kiedy działać stosownie do okoliczności. To jest właśnie to, co Hahnemann nazywał podejściem "drogi środka" do dawkowania. Homeopatia jest systemem "elastycznych odpowiedzi" w którym metody dobierania dawki są centralnym przedmiotem w opracowywaniu przypadku chorobowego. W latach 40-stych XIX w. Hahnemann podawał potencje od C30 do C6 w porządku malejącym zaczynając od C30 jak sugerował w Chorobach Przewlekłych [1928]. W tym samym czasie rozwijał swoje wysokie rozcieńczenia setnej skali potencji takie jak C198, C199 i C200 oraz skalę potencji LM (0/1 - 0/30) zaczynając od najniższych rozcieńczeń (0/1-0/7).

Hahnemann napisał, że stopień indywidualnej wrażliwości zmienia się na skali od 1 do 1000 (aforyzm 281). Dawka która, nie zadziała na osobę o wrażliwości 1 spowoduje przedłużające się pogorszenie pierwotne u osoby o wrażliwości 1000. Z tego powodu Hahnemann używał roztworów lekarstw i metod dopasowania rozcieńczenia i wielkości dawki. Szybko przekonałem się że LM 0/1 było rzeczywiście zbyt wysokim rozcieńczeniem dla pacjentów nadwrażliwych nawet wtedy gdy było rozpuszczone w 2 lub 3 szklankach. Takie lekarstwa nie mogą być powtarzane u wielu wrażliwych organizmów. W niektórych przypadkach przeszedłem na skalę C6-C30 i pacjenci czuli się o wiele lepiej. Kiedy doprowadziłem ich do C30, przechodziłem raczej na LM 0/1 niż podawałem im C200. Nauczyłem się, że takie organizmy nie tolerują dużych skoków w rozcieńczeniu które pojawiają się przy C30, C200, 1M, 10M, 50M itd..

W przypadkach kiedy pacjent był zbyt wrażliwy na rozcieńczenie LM 0/1 rozpoczynałem leczenie podając niskie rozcieńczenia C i doprowadzałem do C30, żeby zakończyć na LM 0/1. Działało to dobrze przy poważnych zmianach organicznych, nadwrażliwości , alergiach, dłudotrwałych chorobach przewlekłych, stanach skąpoobjawowych (ang. one-sided state) i osłabionej żywotności. Praktykowałem to w wielu przypadkach i działało bardzo dobrze. Kiedy zacząłem studiować mikrofisze zeszytów paryskich natychmiast zauważyłem, że Hahnemann używał niskich potencji (C30-C6) w pewnych przypadkach. Nie każdemu podawał wysokie rozcieńczenie ze skali potencji C lub LM. Zauważyłem również, że obniżał skalę potencji z C30 do C24, itd. w latach 40 podobnie jak robił to w 1828. W tym samym czasie podwyższał rozcieńczenia swojej skali potencji C [C198, C199, C200] ze skali potencji LM (0/1-0/30).

Potencje LM działają jak wysokie rozcieńczenia ale spokojniej. Z tego powodu skala potencji LM jest dużo bardziej odpowiednia niż C200 i 1M dla dużej grupy pacjentów. Duży odstęp pomiędzy C30, C200, 1M1 i 100M w skali setnej jest zbyt duży dla wielu organizmów i stanów przewlekłych. System Kenta oferuje tylko 7 potencji podczas gdy tu mamy 30 subtelnie się różniących rozcieńczeń LM. Wiele przypadków leczy się zazwyczaj bardzo dobrze dzięki podawanej odpowiednio skali rozcieńczeń LM. Jeśli zażyją C200 lub 1M (zwłaszcza suchą dawkę) powoduje ona wiele bezproduktywnych pogorszeń pierwotnych i objawów dodatkowych.

Oto kilka różnic. Skala potencji LM jest bezpieczna i skuteczna jeśli rozcieńczenie, wstrząsanie i dawka są zindywidualizowane i pacjentowi nie podano zbyt dużej ilości leku. Ta seria 30 łagodnie stopniowanych rozcieńczeń LM jest dużo bardziej podobna do rozwoju przewlekłej choroby degeneracyjnej i miazmy niż radykalne skoki setnej skali potencji. Z tego powodu jest ona naturalnie dostosowana do wolno się rozwijających i długo trwających chorób chronicznych i miazm.

Tylko przez ostatnich kilka lat korzystałem z mikrofisz zeszytów paryskich Hahnemanna. To pozwoliło mi osobiście przyjrzeć się zapisom przypadków z okresu LM (1840-1843). Dzięki uważnemu czytaniu szóstego wydania Organonu i zeszytów paryskich bardzo wiele informacji wyszło na jaw. Chciałbym tylko mieć dostęp do tych wszystkich straconych informacji kiedy byłem młody.

Sytuacja w końcu zaczęła się zmieniać, ponieważ homeopaci doświadczeni w używaniu metod czwartego wydania Organonu zajęli się eksperymentami związanymi ze zmianami wprowadzonymi w piątym [1833] i szóstym [1842] wydaniu. Dzisiejsi studenci są lepiej wykształceni i mają lepszy dostęp do literatury niż mieliśmy my w latach 70. Ci którzy są doświadczeni w pracy z klasycznymi metodami czwartego wydania Organonu, metodą pojedynczej dawki, oraz "czekaj i obserwuj" są w dogodnej pozycji do sprawdzenia metod paryskich z 1840 roku. Dlaczego?

Metoda Organonu jest metodą artystyczną, która musi być zindywidualizowana pod kątem pacjenta. Nie ma z góry przyjętych zestawień, które mogą kogoś poprowadzić. Dawka podawana codziennie, lub co dwa dni może być właściwa dla jednej osoby, podczas gdy dawka podawana raz na tydzień, miesiąc lub rok odpowiednia dla innej. Ilekroć ktoś poda zbyt wiele dawek, może zobaczyć efekty uboczne zbyt dużej ilości podanego leku. To czego uczy się homeopata, to zarówno kiedy obserwować i czekać, jak i kiedy działać żeby przyspieszyć kurację. Większość współczesnych sposobów dawkowania jest wciąż 167 lat do tyłu, ale "czasy się zmieniają".

Similia Minimus
Z poważaniem
David

Poniżej znajduje się przegląd leków w skali potencji C i LM raczej ze względu na działanie w rozcieńczeniu niż porównanie ilości oryginalnej substancji pozostałej w roztworze.

1. Niskie rozcieńczenia to C30, C24, C18, C12, C6, C3. C30 jest rozcieńczeniem pośrednim pomiędzy systemem wysokich i niskich potencji i posiada cechy obydwu.

2. Wysokie rozcieńczenia

a. wysokie rozcieńczenia setnej skali to C200 i 1M (potencje otwierające), oraz wyższe rozcieńczenia setnej skali potencji 10M, 50M, CM, itd. (rzadko używane do otwierania przypadków)

b. Otwierające potencje pięćdziesięciotysięcznej skali rozcieńczeń to LM 0/1, LM 0/2, LM 0/3, LM 0/4, LM 0/5, LM 0/6 i LM 0/7. Średnie rozcieńczenia tej skali (rzadko używane na początku leczenia) to LM 0/8, LM 0/9 i LM 0/10, a wysokie potencje to LM 0/11 do LM 0/30.

W jednym z pierwszych przypadków, w których Hahnemann testował potencje LM podał LM 0/10! Było to w 1840 roku. Wywołało to silne pierwotne pogorszenie u pacjenta. Hahnemann podał potem pacjentowi placebo, po czym czekał i obserwował. Po ustąpieniu pierwotnego pogorszenia Hahnemann obniżył stopień rozcieńczenia, żeby uniknąć dalszych pogorszeń. W ostatnich latach swojego życia Hahnemann często rozpoczynał leczenie przypadków chorobowych rozcieńczeniami LM 0/1, LM 0/2, LM 0/3, ale czasami otwierał przypadek na poziomie LM 0/4, LM 0/5, LM 0/6, LM 0/7. Roztwór leku jest odpowiedni zarówno w przypadku podzielonej dawki jak i w przypadku gdy podzielona dawka jest podawana w odpowiednich odstępach czasu dla przyspieszenia leczenia.

Mam nadzieję, że materiał ten okaże się użyteczny dla środowiska homeopatów.

Similia Minimus
Z poważaniem
David
© David Little, 1998r. Wszystkie prawa zastrzeżone. Osoby prywatne mogą kopiować i dzielić się tymi informacjami z innymi osobami zainteresowanymi homeopatią. Publikacja tych materiałów bez pisemnej zgody autora jest zabroniona.

 

Źródło : http://www.homeopatia.edu.pl/article,porownanie_piatgo_i_szostego_wydania_organonu_oraz_skal_potencji_c_i_lm,22.html

© 2015 Homeopatia Polska - Strona - Forum