Sensation method w homeopatii -  wprowadzenie do metody.

Sensation method  w homeopatii -  wprowadzenie do metody

oraz wizyta dr. Sankarana w Poznaniu

Magdalena Wojciechowska

Słowa kluczowe: dzieci, przeżycia, trauma, emocje, wywiad lekarski, poziom doświadczenia.

 Streszczenie

            Artykuł otwiera relacja z konferencji homeopatycznej z udziałem dr. Rajana Sankarana, która odbyła się w październiku w Poznaniu. W dalszej części tekstu autorka przedstawia założenia metody praktykowanej przez tego hinduskiego lekarza homeopatę oraz przybliża doświadczenia innego homeopaty – Holendra Fransa Kussego, na temat zbierania wywiadu od dziecięcych pacjentów i dobierania dla nich właściwego leku. Leczenie homeopatyczne wymaga za każdym razem indywidualnego podejścia do pacjenta, niezależnie od jego wieku. Dzieci są jednak szczególną grupą pacjentów, ponieważ kontakt z nimi opiera się na innym sposobie zbierania wywiadu niż ma to miejsce w przypadku dorosłych. Wymaga on intuicji, doświadczenia, umiejętności komunikowania się z dzieckiem i pracy na różnych poziomach jego psychiki, w zależności od rodzaju dolegliwości, z którą przychodzi. Praca z dziećmi wymaga od lekarzy wglądu we wnętrze dziecka ze szczególnym uwzględnieniem jego fizycznych i emocjonalnych przeżyć, które odgrywają w procesie leczenia i zdrowienia kluczową rolę.

Rajan Sankaran, znany na całym świecie  i ceniony hinduski lekarz homeopata, był gościem konferencji poświęconej homeopatii, która odbyła się w październiku w Poznaniu. Jej organizatorem było Wielkopolskie Stowarzyszenie Homeopatów Lekarzy i Farmaceutów.

Dr. Sankaran nie tylko leczy, ale również zajmuje się szkoleniem adeptów sztuki medycznej w dziedzinie homeopatii. Jest doskonałym nauczycielem, który rzetelnie i dokładnie przedstawia własne doświadczenia i umiejętnie przekazuje wiedzę tym, którzy chcą praktykować homeopatię w swojej codziennej pracy zawodowej.

            Podczas poznańskiej konferencji dr Sankaran przywoływał wiele przypadków ze swojej praktyki; były to dokładnie omówione historie choroby wraz z wywiadem homeopatycznym, uzasadnieniem wyboru leku homeopatycznego i późniejszymi konsultacjami pacjenta, które dowodziły trafności wyboru leku oraz skuteczności obranej metody. Przedstawił również oryginalną, wypróbowaną przez lata metodę „odczuć” – sensation method. Polega ona na dotarciu do głębokich poziomów odczuwania pacjenta, co nierozerwalnie wiąże się z cechami jego psychiki i odczuwaniem emocji, często dociera do źródeł, etiologii choroby i pozwala na właściwy dobór leku homeopatycznego. Metoda ta nie jest zbyt popularna w krajach europejskich, aczkolwiek jest stosowana przez niektórych lekarzy homeopatów w Polsce i przynosi spektakularne efekty.

Uczestnicy konferencji mieli okazję zapoznać się z dokonanym przez dr. Sankarana podziałem leków homeopatycznych na podstawie ich przynależności do królestwa roślin, zwierząt i minerałów. Doktor wyjaśnił, jak dobierać leki dla poszczególnych pacjentów  w zależności od sposobu reagowania i uzasadniał to dynamiką oraz działaniem konkretnych leków z każdej grupy.

Konferencja zakończyła się dużym aplauzem, wyrażającym uznanie dla osiągnięć tego wybitnego lekarza homeopaty. Przedstawiając poniżej podstawowe założenia metody dr. Sankarana, mam nadzieję, że będzie mi dana możliwość dalszego kształcenia się w homeopatii przy jego pomocy i z wykorzystaniem jego metod leczenia.

POZIOMY I PRZEŻYCIA

- wprowadzenie do sensation method  w homeopatii

W pierwszej części artykułu pragnę podzielić się z Czytelnikami ciekawymi doświadczeniami holenderskiego homeopaty Fransa Kussego na temat zbierania wywiadu i dobierania właściwego leku homeopatycznego.

            Frans Kusse, zanim został lekarzem, studiował psychologię i socjologię, praktykę homeopatyczną rozpoczął w 1984 r. w Amsterdamie. W 1995 założył medyczne centrum homeopatyczne, w którym zatrudnia obecnie sześciu homeopatów, a docelowo zamierza stworzyć zintegrowane centrum zdrowia, gdzie ma współpracować ponad 20 lekarzy.

            Kusse opisuje swoją praktykę lekarską, ale też opiera się na doświadczeniach innych sławnych homeopatów, m. In. Jana Scholtena i Rajana Sankarana. Każdy lekarz zajmujący się leczeniem homeopatią ma swój sposób szukania leku dla pacjenta. Sądzę jednak, że warto korzystać z doświadczeń innych, aby wzbogacić swój warsztat pracy, poznać efekty czyjejś pracy, zdobyć kolejny przyczółek wiedzy na temat homeopatii, którą – jak wiemy doskonale – należy studiować całe życie i nieustannie tę wiedzę pogłębiać.

            Frans Kusse opisuje zwłaszcza swoją pracę z dziećmi, ponieważ jest to płaszczyzna działania wymagająca nieco innego podejścia niż osób dorosłych. Dziecko wiele rzeczy jest  w stanie przekazać nam niewerbalnie i te informacje są z reguły najważniejsze.

            Pierwszy kontakt z dzieckiem jest zawsze bardzo ważny, nie tylko z powodu pierwszego wrażenia, które z reguły okazuje się słuszne, ale również z powodu związku, jaki ma się wytworzyć między pacjentem a terapeutą. Dzieci i rodzice czekają na pierwszą wizytę w poczekalni i pierwszą rzeczą, jaką powinno się uczynić, jest przywitanie się z dzieckiem i natychmiastowa próba nawiązania z nim kontaktu. Należy podkreślić ważną rolę rozmowy  z dzieckiem na poziomie jego oczu, trzeba zatem schylić się i zwracać bezpośrednio do niego.

            Już w gabinecie, na wstępie wizyty, lekarz powinien zacząć rozmowę najpierw z dzieckiem, jeśli oczywiście ono sobie tego życzy i wykazuje chęć kontaktu słownego. Rozmowa z matką lub ojcem odbywa się wówczas, gdy dziecko jest zbyt małe lub też wyraźnie nie chce się komunikować z lekarzem, przynajmniej na początku wywiadu.

            W wielu przypadkach nawet małe dzieci (4-, 5- lub 6-letnie) są w stanie opowiedzieć same całą swoją historię, swoje problemy. Wówczas jedyną rzeczą, której potrzebuje się od rodziców, jest potwierdzenie niektórych faktów lub też dodanie niezbędnych informacji, o których dziecko nie ma prawa wiedzieć lub jest ich nieświadome, bo np. miały miejsce w czasie trwania ciąży lub nawet wcześniej.

            W niektórych przypadkach dziecko zaczyna opowiadać i rozmawiać z lekarzem dopiero po tym, jak rozmowę rozpoczną jego rodzice – wówczas czuje się ono ośmielone.

            Oczywiście terapeuta powinien dostosować się do tego, o czym dziecko pragnie opowiedzieć, wczuć się w rolę słuchacza i cierpliwie wsłuchać się w to, co ono wyraża swoim językiem. Wiele dzieci jest mądrzejszych, niż na to wskazuje ich wiek, i rozumie więcej, niż dorośli sądzą, że są w stanie pojąć, zwłaszcza na poziomie emocjonalnym.

            Frans Kusse przyjął w swojej praktyce następujący sposób postępowania, godny – moim zdaniem – przemyślenia. Gdy rodzice umawiają się na pierwszą wizytę, doradza im, aby przyszli bez dziecka, jeśli są jakiekolwiek sprawy, o których chcieliby powiedzieć na jego temat, ale nie w jego obecności. Mogą to być np. „negatywne” zachowania dziecka lub traumatyczne przeżycia, których doświadczyło ze strony jednego albo obojga rodziców podczas poczęcia, w czasie ciąży lub już w czasie jego życia. Jeśli nie jest to możliwe, innym rozwiązaniem jest umówienie się na osobne spotkanie z jednym z rodziców.

            Obserwacja zachowania i reakcji, zwłaszcza u młodszych dzieci, jest kopalnią informacji o małym pacjencie. Różni lekarze mają własne, sprawdzone sposoby skłonienia dzieci do ukazania swojego wewnętrznego życia. Jednym z nich, który opisuje Kusse i który w jego pracy okazał się szczególnie przydatny, jest pozwolić dziecku swobodnie rysować, nawet  jeśli będzie to wyglądało tylko na dziecięce gryzmoły, a następnie porozmawiać z nim o tym, co przedstawia rysunek. Zadziwiające jest, jak dzieci są w stanie wiele powiedzieć w takiej sytuacji i jakie bogactwo informacji można w ten sposób zdobyć.

            Dobrym pomysłem jest na przykład poproszenie dziecka o narysowanie drzewa tak szczegółowo, jak tylko potrafi sobie wyobrazić. W czasie, gdy dziecko zajęte jest rysowaniem, lekarz może wykorzystać okazję, aby swobodnie porozmawiać z rodzicami. Rysunek drzewa może dostarczyć wiele bardzo ważnych informacji o pacjencie. Istnieją obszerne badania psychologiczne mówiące, jak należy analizować tego typu rysunki. Jeżeli drzewo jest umieszczone na kartce bliżej jej lewej strony, dziecko ma prawdopodobnie naturę introwertyczną, bogate życie wewnętrzne i jest bardziej związane z matką. Jeżeli natomiast jest umiejscowione bliżej prawej strony kartki, dziecko jest raczej ekstrawertykiem i jest bardziej związane ze swoim ojcem. Pień drzewa przedstawia życie dziecka do chwili obecnej. Jeśli są w nim np. dziury, uszkodzenia lub jakieś inne detale zwracające naszą uwagę, możemy z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że w życiu dziecka w pewnym wieku wydarzyło się coś, co miało duży wpływ na to, co się dalej z nim działo aż do teraz. Zapewne chodzi tu o jakieś większe zmartwienie, smutek albo inne traumatyczne wydarzenia, które w sposób nieuświadomiony zaległy w psychice dziecka i odgrywają kolosalną rolę w procesie jego rozwoju oraz są głównym czynnikiem sprawczym aktualnych problemów zdrowotnych lub / i behawioralnych dziecka.

Dobór leku homeopatycznego wg metody Sankarana

Przywołany na początku artykułu Rajan Sankaran opracował bardzo ciekawą   klasyfikację, z powodzeniem wykorzystywaną przy doborze leku homeopatycznego dla małego pacjenta. Opiera się ona na zasadzie istnienia różnych poziomów dobierania właściwego remedium. Poziomy te zależą z jednej strony od doświadczenia homeopaty, z drugiej od bieżącej sytuacji, w której znajduje się pacjent i która determinuje poziom doboru leku potrzebny aktualnie najbardziej lub też w pierwszej kolejności.

            Te poziomy to: fakty, modalności, emocje, złudzenia, odczucia, energia.

  1. Fakty

Jeśli terapeuta przepisuje lek na tym poziomie, opiera się tylko na bazie pewnych dolegliwości, konkretnej diagnozie lub wydarzeniach z życia dziecka, np. dolegliwości od czasu szczepień, przebycia danej choroby (zapalenie płuc, zapalenie opon mózgowych itd.), urazu itp.

            Jeżeli dziecko przychodzi na przykład z siniakiem lub skręconą kostką, to każdy homeopata  jako pierwszą przepisze Arnikę. Jest to jeden z niewielu przykładów, gdzie kliniczna diagnoza wskazuje ewidentnie i bezpośrednio na jeden konkretny lek.

            Innym przykładem doboru leku na poziomie faktów jest homeopatyczna detoksykacja po szczepieniu lub zażywaniu leków u dziecka. U dzieci z zaburzeniami zachowania, które pojawiły się po szczepieniach, ta metoda jest szczególnie pomocna i czasem wręcz przynosi efekty na miarę cudu. Wiele dzieci, u których zdiagnozowano autyzm, po takiej terapii detoksykacyjnej w znacznym stopniu poprawiło się na płaszczyźnie psychicznej i społecznej. Coraz więcej matek zaczyna zauważać u swoich dzieci zmiany zachowania, których z reguły nie wiąże ze szczepieniami. Wydaje się, że reakcja poszczepienna dotyczy zachowania dziecka w krótkim czasie po szczepieniu, natomiast nieczęsto mówi się o odległych skutkach szczepień, znacznie poważniejszych niż zwykła gorączka lub rozdrażnienie. Te skutki można ze spektakularnym efektem niwelować lub znacznie łagodzić lekami homeopatycznymi.

            Kolejnym przykładem doboru leku na podstawie faktów jest historia 10 – letniego chłopca z opóźnionym rozwojem od czasu zapalenia opon mózgowych, którego nabawił się po przebyciu świnki. Chłopiec został wyleczony po podaniu Parotidinum, homeopatycznego leku (nozody) zrobionego z rozcieńczonego roztworu wirusa świnki. Nozody – takie jak Tuberculinum, Medorrhinum, Carcinosinum i inne – możemy często rozpoznać na podstawie obrazu leku. Na przykład dziecko, o którym możemy powiedzieć, że żyje i zachowuje się tak, jakby „zapalało świeczkę z obydwu stron naraz”, potrzebuje Tuberculiny. Również wywiad rodzinny, choroby przebyte w rodzinie mogą dostarczyć niezbędnych informacji i zasugerować potrzebny lek. Za każdym razem jednak fizykalne i psychiczne cechy dziecka muszą ten obraz i wybór leku potwierdzić.

  1. Modalności

W przypadku wielu klinicznych rozpoznań często potrzeba jedynie potwierdzenia modalności danego pacjenta, aby mieć pewność, że ordynujemy właściwy lek.

            Hahnemann zademonstrował tę metodę w czasie epidemii cholery w XIX wieku. Stosując Cuprum, Camphorę, Veratrum album i Arsenicum album był w stanie wyleczyć z tej choroby większość swoich pacjentów, opierając się przede wszystkim na modalnościach, które prezentowali. W ten sposób homeopatia zyskała sławę i uznanie w ówczesnej Europie.

            Belladonna, Chamomilla i Pulsatilla są głównymi lekami stosowanymi z dużym powodzeniem w ostrym zapaleniu ucha środkowego. To, którego z tych środków użyjemy, zależy w dużej mierze właśnie od modalności pacjenta.

            Inne schorzenia, które mogą być leczone w ten sposób, to grypa oraz zakaźne choroby, zwłaszcza te wieku dziecięcego. Ordynując w tych przypadkach leki homeopatyczne, nie musimy znać dokładnie przeszłości i charakteru dziecka; są to choroby o charakterze ostrym i wystarczy jeśli skupimy się na aktualnych modalnościach chorego i jego symptomach, aby  z dużym prawdopodobieństwem przepisać właściwy dla danej choroby lek.

  1. Emocje

Przeżycia stanowią najprawdopodobniej najważniejszą przyczynę chorób, są one najistotniejszym czynnikiem wyzwalającym rozpoczęcie się choroby, jej somatyzację. Jest to potwierdzane każdego dnia w naszej codziennej praktyce zawodowej, gdy starając się znaleźć remedium właściwe dla pacjenta, dociekamy etiologii jego problemu.

            Gdy spytamy rodziców, kiedy choroba dziecka się zaczęła, najczęściej potrafią oni powiązać to bezpośrednio z jakimś ważnym wydarzeniem w życiu dziecka, które miało szczególny wpływ na jego życie i rozwój. Do takich okoliczności zaliczamy na przykład kłótnie pomiędzy rodzicami, chorobę lub śmierć kogoś bliskiego, pojawienie się na świecie rodzeństwa, rozpoczęcie lub zmianę szkoły, utratę przyjaciela itd.

            Ważne jest, aby poznać szczególnie dokładnie reakcję dziecka na to konkretne wydarzenie. Na przykład śmierć któregoś z dziadków dziecka może spowodować u niego smutek, ale też lęk, który może wyrażać się lękiem przed śmiercią własną, ale też przed śmiercią rodziców lub jakiejś innej osoby. Często terapeuta może popełnić błąd, zakładając typową reakcję dziecka i przepisując mu schematyczne dla takiej sytuacji leki, jak na przykład  Ignatia,  bazując na objawie: „dolegliwości z powodu utraty bliskiej osoby”.

            Jeżeli mamy do czynienia ze smutkiem, to należy dowiedzieć się, jaka jest REAKCJA na ten smutek i w jaki sposób dziecko go okazuje: czy jest to obraz Pulsatilli, Ignatii, Natrium muriaticum, czy może jeszcze innego leku?

            To samo pytanie rodzi się w przypadku lęków: przede wszystkim lęk przed czym? Jaka jest reakcja na lęk? W jaki sposób dziecko ten lęk objawia? W rubryce „lęk przed śmiercią” znajdziemy wiele leków i wszystkie one mają swój szczególny sposób reagowania. I tak na przykład Calcarea carbonica boi się śmierci własnej, ponieważ boi się nieznanego, ma obawy przed przyszłością, przed różnymi chorobami (w ogóle ma wiele lęków), Cuprum metallicum boi się utraty kontroli, Arsenicum album boi się śmierci swoich bliskich, wiąże się to dla niego z utratą bezpieczeństwa, utratą oparcia, jakie ma w swojej rodzinie. Wypływa to z troski o samego siebie, Arsenicum boi się własnego przeżywania utraty bliskiej osoby. Phospor natomiast pogrąża się w trosce o innych, a wynika to z autentycznego zaangażowania się w przeżycia innej osoby.

            Sposób, w jaki dziecko reaguje na to, co wydarza się w jego życiu, jest nierozerwalnie związany z jego charakterem, osobowością, modalnościami jego zachowania, czyli tym, co zazwyczaj określamy jako typ konstytucjonalny. Najczęściej więc lek dobrany do tego typu wrażliwego, właściwego dla danego sposobu reagowania pacjenta, okazuje się również najlepiej dobranym lekiem na jego dolegliwości w danej sytuacji emocjonalnej. Podając dziecku „jego lek”, osiągamy najlepsze efekty.

Przypadki kliniczne

Brodawki u młodej dziewczyny

            Jest to przypadek przepisania leku homeopatycznego na poziomie emocji. Na wizytę przyszła dziewczyna, na której ciele było ponad sto brodawek rozsianych na całej powierzchni. Matka postanowiła nie usuwać ich metodami konwencjonalnymi, lecz zdecydowała się na leczenie homeopatyczne. Kilka miesięcy przed pojawieniem się brodawek umarł ojciec dziecka. Dziewczynka była, oczywiście, bardzo smutna, stała się cicha, przygnębiona i wycofana. Bardzo tęskniła za ojcem.

Lek, który został przepisany, to Natrium carbonicum: smutek z powodu utraty ojca  i tęsknota za ojcem. W ciągu kilku tygodni wszystkie brodawki zniknęły, a dziewczynka była pogodniejsza i bardziej otwarta. Oczywiście, smutek z powodu braku ojca pozostał, lecz różnica polegała na tym, że dziecko już mogło sobie z tym poradzić.

Zapalenie wątroby u chłopca

Jedenastoletni chłopiec przyszedł na wizytę z matką, która powiedziała, że syn cierpi na straszne bóle wątroby. Diagnozą szpitalną było niewirusowe zapalenie wątroby o nieznanej przyczynie. Co za tym idzie, nie było leczenia alopatycznego.

            Ponieważ ból był umiejscowiony w wątrobie, należało zadać pytanie, gdzie leży problem? Chłopiec zapytany, czy jest na coś zły, odpowiedział – ku zdumieniu swojej matki, która aż do tego momentu nie zdawała sobie sprawy, że coś jest nie tak, – że jest zły z powodu kłótni między swoimi rodzicami i obawia się, że rodzice się rozwiodą. Matka próbowała uspokoić go, mówiąc, że nie ma powodu do zmartwienia, kłótnie nie są aż tak poważne, jak on to odbiera.

            Z powodu złości i lęku przed potencjalnym rozwodem swoich rodziców oraz problemów ze strony wątroby chłopcu został przepisany lek Magnesium muriaticum, który usunął ból wątroby w ciągu paru dni. Nieco później badania krwi wykazały, że faktycznie stan zapalny wątroby zniknął. Parę lat później rodzice dziecka się rozwiedli… Być może to on odczuł znacznie wcześniej coś, z czego oni jeszcze nawet nie zdawali sobie sprawy.

            Magnesium muriaticum jest bardzo dobrym lekiem dla dzieci, które cierpią z powodu kłótni rodziców i – co za tym idzie – z powodu lęku, że ich stracą.

            Należy podkreślić fakt, iż nie tylko doświadczenia dzieci nabyte w ciągu trwania ich życia są przyczyną chorób, ale również to, co wydarzyło się w trakcie ciąży, może mieć silny wpływ na dziecko. Trzeba zatem zapytać zawsze o ważne doświadczenia z przebiegu ciąży i o to, jak rodzice reagowali na te wydarzenia.

            Przykładem na to, jak silny efekt mogą wywrzeć na dziecku przeżycia jego matki  w czasie ciąży, może być przypadek chłopca uskarżającego się na ekstremalny lęk bycia samemu. Żaden lek, który otrzymał, a dostał ich bardzo wiele, nie przyniósł efektu. W pewnym momencie jego matka uświadomiła sobie, że gdy była w ciąży, zdarzyła się straszna dla niej rzecz: jej siostra popełniła samobójstwo. Chłopiec otrzymał Bismuthum phosphoricum. Lek uleczył go całkowicie. Dla wyjaśnienia: Bismuthum jest lekiem podawanym w przypadkach prób samobójczych i chęci samobójstwa, zaś komponenta fosforyczna w tym momencie była potrzebna, gdyż uwikłana była w to bardzo bliska osoba.

  1. Złudzenia

Kiedy szukamy leku na poziomie złudzeń, musimy sięgnąć bardzo głęboko. Konieczne jest zatem stałe pogłębianie znajomości materii medica, gdyż odkrywamy wówczas coraz więcej „esencji” leków homeopatycznych. Już George Vithoulkas mówił i pisał o esencjach leków, a Rajan Sankaran opracował teorię „złudzenia głównego” jako motywu przewodniego danego leku. Jest to bardzo pomocne przy zrozumieniu, jak usytuować różne objawy leku zgrupowane wokół złudzenia głównego. Można to skrótowo wyjaśnić: złudzenie główne jest okularami, przez które pacjent patrzy na świat wokół niego i tak właśnie go postrzega – poprzez swoje złudzenie. To determinuje sposób reagowania pacjenta, jego odczucia, modalności i wrażenia oraz ułatwia dobór właściwego, potrzebnego mu leku.

Przykłady złudzenia głównego:

            Stramonium – „bycie samotnym na pustkowiu, w dziczy”. To wyjaśnia skrajny lęk ciemności, samotności i agresywnej reakcji na cokolwiek, co jest dla dziecka dziwne i obce.

            Mercurius – „złudzenie, że każdy jest wrogiem”. To wyjaśnia sposób zachowania się dziecka w stosunku do innych ludzi, jeśli reakcja na innych jest nieufna, podejrzliwa, pełna wrogości i negatywnego nastawienia.

Polikresty i „małe leki”:

            U dzieci często mamy do czynienia z jasnym, wyraźnym obrazem leku, jakim może być znany polikrest, na przykład Calcarea, Sulfur, Pulsatilla, Phosphor, Sepia, Tuterculina i inne. Te leki umożliwiają wyleczenie większości dzieci. Jednak  gdy nie działają dobrze, nie pasują, musimy szukać dalej. Wówczas warto się zastanowić, do jakiego królestwa dany lek należy: czy jest to świat zwierząt, roślin, czy też jest on pochodzenia mineralnego. Jeśli zawęzimy krąg poszukiwań, łatwiej jest znaleźć i dopasować inny lek, być może pokrewny lub komplementarny, który należy do tak zwanych małych leków, a może mieć spektakularny efekt w leczeniu naszego pacjenta.

            Jan Scholten opracował świat minerałów (opublikował to w książce Homeopathy and the Elements), Rajan Sankaran przybliża królestwo roślin, a Massimo Mangialavori nauczył nas dużo o lekach pochodzenia zwierzęcego, których źródłem są zwierzęta morskie, owady lub mleko ssaków.

  1. Odczucia

            U dzieci osiągnięcie poziomu odczuć, wrażeń jest prawie niemożliwe. Na tym poziomie można pracować z młodzieżą i dorosłymi. Analizując tę płaszczyznę, czujemy jak „lek homeopatyczny sam przemawia do nas przez pacjenta”, ukazując nam bezpośrednio swoją naturę.

  1. Energia

            Poziom energii, najgłębszy ze wszystkich poziomów, jest wciąż poziomem nieznanym, niezbadanym i – być może na tym poziomie… nie byłby już nam potrzebny żaden lek.

Przy pisaniu tekstu autorka korzystała z artykułu F. Kussego, Levels and trauma, „Spectrum of  homeopathy” 2010, nr 1, wyd. Narayana Publishers.

Autor  Magdalena Wojciechowska -  mgr farmacji ze specjalizacją apteczną pierwszego stopnia. Pracuje w Aptece Rodzinnej w Tczewie. Adres do korespondencji: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

           

Sensation method w homeopatii. 1

Sensation method w homeopatii. 2

Sensation method w homeopatii. 3

Sensation method w homeopatii. 4

Sensation method w homeopatii. 5

 

comments
© 2015 Homeopatia Polska - Strona - Forum