Homeopatia w szpitalach

"Wyniki badań prowadzonych przez profesora Michalea Frassa wykazały, że leczenie Homeopatyczne ma wpływ na odległy wynik leczenia pacjentów leczonych z powodu sepsy na oddziale intensywnej opieki medycznej."

Homeopatia na świecie
i w Polsce

"W 2009 roku w Szwajcarii odbyło się referendum, które zaowocowało włączeniem homeopatii do obowiązkowego systemu ubezpieczeń medycznych. I jest to zapisane w Konstytucji."

ETYKA I ROZSĄDEK - Prof. dr n. med. Michael Frass

ETYKA I ROZSĄDEK: POTRZEBA INTEGRACJI METOD MEDYCYNY KOMPLEMENTARNEJ Prof. dr n. med. Michael Frass; Kierownik Poradni Lekarskiej: Wykorzystanie homeopatii w terapii nowotworów
 
Wydział Onkologii; I Oddział Chorób Wewnętrznych; Wiedeński Uniwersytet Medyczny Waehringer Guertel 18-20; A-1090 Wiedeń, Austria Tel.: ++ 43 – 1 – 40400 – 4506; Fax: ++ 43 – 1 – 40400 – 4545 Telefon komórkowy ++ 43 – 664 545 30 40 e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.; Strona: www.homresearch.org
 
ETYKA
Zdrowie jest stanem pożądanym przez człowieka od zarania dziejów. WHO definiuje zdrowie jako kompletny dobrostan fizyczny, umysłowy i społeczny, a nie tylko brak kalectwa lub choroby. Powyższa definicja nie była modyfikowana od 1948 roku (1).
Przytoczone określenie nie uwzględnia jednakże teleologii i celowości natury ludzkiej. Zadania medycyny skupione są na zachowaniu ludzkiej godności, poszanowaniu wolnej woli, traktowaniu zdrowia pacjenta jako dobra nadrzędnego, zasadzie nieszkodzenia i solidarności, które mają umożliwić pacjentowi prowadzenie zdrowego i satysfakcjonującego życia. W tym miejscu rodzi się pytanie, jaka forma leczenia najlepiej spełnia określone powyżej kryteria?
Podczas gdy główny nurt medycyny zajmuje się leczeniem na zasadach wsparcia, substytucji i/lub supresji, oczekiwania pacjentów wybiegają poza samą walkę z chorobą. Dlatego też koniecznym wydaje się wdrożenie innych metod leczenia. Jedną z najszerzej rozpowszechnionych metod medycyny alternatywnej i komplementarnej (ang. CAM) jest homeopatia.
Homeopatia została rozwinięta przez jednego człowieka, Christiana Friedricha Samuela Hahnemanna (* ur. 10 kwietnia 1755 roku w Meissen; † 2 lipca 1843 roku w Paryżu). Podczas tłumaczenia pracy zatytułowanej “A Treatise of Materia Medica”, autorstwa Dr. Williama Cullena, Hahnemann poddał w wątpliwość teorię Cullena, iż żucie kory chinowej (chinina, cinchona pubescens; chinowiec soczystoczerwony) jest skuteczne w leczeniu malarii z uwagi na jej gorzki smak. Hahnemann, nie przyjmując tego wyjaśnienia, postanowił stosować niewielkie dawki kory chinowej przez kilka dni i obserwować skutki jej działania. Podczas swojego pierwszego doświadczenia Hahnemann zaobserwował objawy zbliżone do występujących w przypadku malarii, takie jak drgawki i gorączka (2). Tym samym ustanowił nowe znaczenie dla starej maksymy terapeutycznej “podobne lecz podobnym”. (Łacińska sentencja: “similia similibus curentur”). Powyższe “prawo podobieństwa” jest podstawową cechą charakteryzującą homeopatię. Hahnemann postulował, iż proces leczenia przebiega na zasadzie podobieństwa, a zastosowane metody terapeutyczne powinny odtwarzać objawy zbliżone do występujących w danej chorobie. Poniższy przykład stanowi wyjaśnienie owej zasady: pacjent zgłaszający się do lekarza z objawami malarii otrzyma korę chinowca, będącą właściwym lekiem w tym przypadku. Na podstawie obserwacji Hahnemanna z jego pierwszego doświadczenia z tą substancją, korę chinowca należy uznać za pierwszy, udokumentowany przykład przeprowadzenia próby empirycznej, czyli tzw. „provingu” homeopatycznego. Hahnemann zakładał również, że objawy chorobowe wywołane sztucznie za pomocą leków, powodowały zwiększenie tzw. siły życiowej, umożliwiając tym samym neutralizację i usunięcie prawdziwej choroby. Zauważył również, że wywołana reakcja chorobowa ma większe nasilenie, lecz trwa krócej niż właściwe schorzenie.
W przeciwieństwie do zasad obowiązujących we współczesnej medycynie, proving homeopatyczny przeprowadza się przy udziale zdrowych ochotników. Hahnemann przeprowadził dalsze próby empiryczne na swojej rodzinie i przyjaciołach, badając substancje pochodzenia roślinnego, zwierzęcego i mineralnego. “Każdego dnia badał efekt działania substancji na sobie i innych. Odnotowywał przypadki, w których doszło do zatrucia. Postawił sobie za cel stworzenie doktryny fizjologicznej dotyczącej substancji leczniczych, która byłaby całkowicie wolna od przypuszczeń i oparta wyłącznie na wynikach eksperymentów naukowych” (3). W pracy nad poszukiwaniem nowych substancji leczniczych “Hahnemann wykorzystywał własne dzieci przy zbiorach lulka czarnego, sumaka jadowitego i pokrzyku wilczej jagody. Zrywały liście, kwiaty i bulwy swoimi małymi, lecz bardzo sprawnymi rękami… każdy był zobligowany do udziału w pracy”. Wyniki badań były drobiazgowo katalogowane: „Hahnemann skrupulatnie i sumiennie odnotowywał i zliczał obserwacje dotyczące objawów, które wystąpiły u niego samego i jego dzieci po zastosowaniu niezwykle zróżnicowanych substancji” (3).
W późniejszym okresie Hahnemann nadał stworzonej przez siebie metodzie miano homeopatii (od greckiego hómoios- ὅμοιος- "podobny-" + páthos πάθος "cierpienie"). Homeopatia definiowana jest przez “zasadę podobieństwa”, próby empiryczne przeprowadzane na zdrowych ochotnikach (proving), stosowanie pojedynczej substancji terapeutycznej oraz jako metoda farmakologiczna.
W celu zachowania właściwości farmakologicznych substancji, przy jednoczesnym usunięciu działań toksycznych Hahnemann opracował proces zwany „dynamizacją” lub "potencjalizacją", polegający na rozcieńczaniu substancji leczniczej alkoholem lub wodą destylowaną z następującym po nim energicznym mieszaniem poprzez 10 krotnie uderzenie w elastyczny materiał (Hahnemann wykorzystywał do tego celu skórzaną oprawę Biblii) w procesie zwanym "wstrząsaniem". Hahnemann zalecał stosowanie środków wywołujących objawy podobne do występujących w leczonej jednostce, jednakże uważał, że dawki o dużym stężeniu mogą nasilić dolegliwości i prowadzić do zaostrzenia choroby. Dlatego też zdefiniował proces rozcieńczania substancji leczniczych. Hahnemann wierzył, iż proces wstrząsania aktywuje energię życiową rozcieńczonej substancji. Nierozpuszczalne ciała stałe, takie jak kwarc czy muszla ostrygi, rozcieńcza się poprzez roztarcie z laktozą (proszkowanie), co stanowi nową metodę opracowaną przez Hahnemanna, nieznaną wcześniej w chemii.
W homeopatii stosuje się zwykle trzy skale potencji. Hahnemann był twórcą “potencji C” (“centymalnej”), co oznacza stukrotne rozcieńczanie substancji na każdym etapie procesu. Potencja centymalna była najważniejsza dla Hahnemanna przez większość jego życia. W tym przypadku do fiolki dodaje się jedną część substancji i łączy z 99 częściami mieszaniny wodno-alkoholowej. Fiolka przykrywana jest wieczkiem i energicznie wstrząsana. Takie rozcieńczenie określamy mianem C1. Kropla pobrana z tej fiolki, połączona z roztworem wodno-alkoholowym w kolejnej fiolce z następowym wstrząsaniem prowadzi do powstania stężenia C2. Proces ten może być powtarzany wielokrotnie. Pod koniec życia Hahnemann opracował “potencje LM”, co miało na celu zapobieganie zaostrzeniom choroby, które mogłyby wystąpić po zastosowaniu potencji C. Zwolennicy Hahnemanna w Niemczech opracowali potencję “D”, która charakteryzuje się przede wszystkim działaniem „narządowym”.
Przy rozpatrywaniu powyższych faktów wyłania się problem natury akademickiej związany ze stałą Avogadro: stała Avogadro określa liczbę jednostek elementarnych (zwykle atomów lub cząsteczek) zawartych w jednym molu substancji i wynosi 6.022 × 1023. Potencje o stężeniach do C11 zawierają mniej lub więcej cząsteczek; można wykluczyć, że w roztworach o potencjach powyżej C12 znajdują się molekuły badanej substancji. W swoich próbach empirycznych Hahnemann wykorzystywał często rozcieńczenie C30.
Nieobecność mierzalnej ilości substancji wyjściowej doprowadziła do zaognionej debaty pomiędzy badaczami: tak zwani “racjonaliści” negują istnienie potencjalnego efektu działania wysokich rozcieńczeń, podczas gdy wielu homeopatów obserwowało nawet lepsze rezultaty przy zastosowaniu „wyższych potencji” w porównaniu z potencjami niższymi. Powyższy spór może być rozwiązany w prosty sposób: w leczeniu homeopatycznym można wykorzystywać “pranalewki” (substancje lecznicze niepoddawane rozcieńczaniu i/lub wstrząsaniu) jak również preparaty o niskich potencjach, co przypomina wówczas “toksykologię stosowaną”. Jako, że nikt nie zmusza do stosowania wysokich potencji, racjonaliści mogą po prostu pozostać przy niskich potencjach. Niemniej jednak wielu homeopatów, łącznie z autorem niniejszej pracy, obserwowało efekt działania preparatów o wysokich potencjach. Stosując to proste podejście, spór może być momentalnie zakończony.
Co jest główną cechą wyróżniającą homeopatię? Zgodnie z pierwszym akapitem “Organonu” Hahnemanna (“Głównym i jedynym zadaniem lekarza jest przywrócenie zdrowia chorym, czyli leczenie”), książki będącej zbiorem zasad homeopatii, za główny cel działań lekarza homeopaty należy przyjąć leczenie chorego człowieka, a nie rozpoznanej jednostki chorobowej, jak ma to miejsce w medycynie konwencjonalnej. Chociaż różnica ta może się wydawać nieistotna w pierwszej chwili, nabiera ona znaczenia w momencie wystąpienia choroby. Kiedy chorujemy, może mieć to wpływ na cały organizm, nawet jeśli objawy mają charakter zlokalizowany. Homeopatia służy przywróceniu zdrowia fizycznego (nie psychicznego). Dlatego też, nie stoi w sprzeczności z religią. Pracę homeopaty można porównać z działaniami konserwatora dzieł sztuki: zadanie konserwatora polega na przywróceniu rzeźbie lub obrazowi stanu jak najbardziej zbliżonego do oryginału. Podobnie, zadaniem homeopaty jest przywrócenie pacjentowi jego stanu zdrowia. Niezrównaną zaletą homeopatii jest bezpieczeństwo stosowania, pod warunkiem prawidłowego jej wykorzystania. Szczególne miejsce mają tu wysokie potencje, które nie wpływają na metabolizm i nie kolidują z leczeniem konwencjonalnym.
ROZSĄDEK
Zainteresowanie CAM (medycyna komplementarna i alternatywna) wzrosło radykalnie w ciągu kilu ostatnich dekad. Częstość stosowania metod CAM w USA wzrasta systematycznie od 1950 roku. (4). Przeprowadzono liczne badania, które za każdym razem wykazywały tendencję do większej akceptacji i częstszego stosowania tej formy leczenia w populacji ogólnej. Chociaż opinie na temat skuteczności metod CAM są raczej sprzeczne, szczególnie wśród personelu medycznego, stosunek populacji ogólnej do CAM jest zwykle pozytywny. Dlatego też CAM zyskał miano fenomenu społecznego, mimo iż niewiele wiadomo na temat “naukowego” podłoża tej dziedziny (5).
Badania wykazują, że większa akceptacja CAM dotyczy nie tylko Stanów Zjednoczonych (6-8), ale całego świata (9-12). W 1999 r. blisko 30 procent respondentów stosowało co najmniej jedną z metod CAM (łącznie z modlitwą; 13); natomiast w 2002 r. już 62 procent korzystało z jakiejś formy CAM przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy (8).
W większości krajów, metody CAM nie są refundowane ze środków publicznego ubezpieczenia zdrowotnego, a ich użytkownicy muszą opłacać je z własnej kieszeni. To podejście świadczy o akceptacji i jest wyrazem przekonania, że terapie CAM przynoszą korzyści, które przewyższają koszty ich stosowania. Szacunkowe wydatki na profesjonalne świadczenia związane z CAM wzrosły o 45% pomiędzy rokiem 1990 i 1997 i wyniosły 21 miliardów dolarów w 1997, przy czym przynajmniej 12 miliardów pochodziło z kieszeni samych pacjentów. Powyższa suma przekroczyła wartość wszystkich wydatków przeznaczonych przez chorych na hospitalizację z funduszy własnych w 1997 roku w USA (5). W Niemczech, gdzie niektóre z metod CAM refundowane są ze środków ubezpieczenia zdrowotnego, koszty stosowania metod komplementarnych w 2000 roku wyniosły około jedną dziesiątą wszystkich wydatków przeznaczonych na leczenie (14).
Jak widać z powyższych przykładów, CAM przyciąga coraz więcej uwagi w kontekście opieki zdrowotnej. Równocześnie, stale wzrasta liczba lekarzy przeszkolonych w stosowaniu metod CAM.
W 2000 roku w Austrii pracowało 34,593 lekarzy z zarejestrowaną praktyką. 3,543 z nich odbyło przynajmniej jedno szkolenie z zakresu CAM – odpowiada to 10.2 % wszystkich lekarzy (15). Porównując tę liczby ze statystyką z 2007 można zauważyć ciekawą tendencję. W ankiecie przeprowadzonej w 2007 roku 5,873 lekarzy odbyło dodatkowe szkolenie w co najmniej jednej z metod CAM. Wynik ten stanowi 15.6 % wszystkich lekarzy w 2007 r., co w porównaniu z rokiem 2000 stanowi 65 % wzrost w ciągu zaledwie 7 lat (16).
W ostatnim czasie wyraźne poparcie dla stosowania medycyny komplementarnej odnotowano w Szwajcarii. W przeprowadzonym referendum, 67% populacji szwajcarskiej deklarowało poparcie dla umieszczenia odniesienia dla 5 metod medycyny komplementarnej w konstytucji. Stanowiło to podsumowanie 5 letniego programu oceniającego wykorzystanie metod medycyny komplementarnej (17). Od dnia 17 maja 2009 roku zapis w Konstytucji federalnej stanowi “Konfederacja i kantony zapewnią na mocy nadanych im kompetencji możliwość stosowania metod medycyny komplementarnej”. Wszystkie 26 kantonów opowiedziało się pozytywnie za przyjęciem poprawki. Dodanie zapisu do konstytucji umożliwi lepszą integrację medycyny komplementarnej w systemie opieki zdrowotnej i poprawi interakcję z medycyną konwencjonalną.
Opisy przypadków
1) Posocznica w następstwie cesarskiego cięcia: Czy towarzyszące leczenie homeopatyczne może być użyteczne?
Wprowadzenie
Sepsa jest ciężką chorobą, przebiegającą w większości przypadków z gorączką i dotykającą ważnych życiowo narządów. Jej występowanie określa się na 70,000 do 300,000 pacjentów w Stanach Zjednoczonych każdego roku. Wstrząs septyczny obciążony jest śmiertelnością w zakresie od 40 do 90 procent. W ostatnich dekadach, wiele ze stosowanych podejść terapeutycznych okazało się nieskutecznych. Pomimo udoskonalonych strategii leczniczych śmiertelność utrzymuje się na prawie niezmienionym poziomie w ciągu ostatnich lat (18,19).
Wywiad
20 letnia pacjentka, która zawsze cieszyła się zdrowiem aż do roku 1997. W czerwcu 1997 z powodzeniem zdała ostatnie egzaminy kończące szkołę średnią. Miesiąc później dowiedziała się, że jest w ciąży. Na podstawie przeprowadzonych badań ginekologicznych stwierdzono, że pacjentka jest w siódmym miesiącu ciąży. Ponieważ do tego czasu występowały u niej krwawienia z dróg rodnych, a jej miesiączki przez lata były nieregularne, nie podejrzewała, że może być w ciąży. Stan chorej był dobry do września 1997.
Ostre objawy
W dniu 21 września wykonano cięcie cesarskie, z powodu komplikacji związanych z zatorem płynem owodniowym. W dniu poprzedzającym zabieg obserwowano obrzęk prawego uda. Cztery dni po cięciu, u chorej wystąpiło zaczerwienienie i obrzęk lewego ramienia. Temperatura wzrosła nagle do 39°C. W 12 dniu po zabiegu u chorej rozwinęły się cechy zatorowości płucnej oraz lewostronne zapalenie opłucnej z towarzyszącym wysiękiem. Co więcej, doszło do zakrzepicy dwóch żył (żyła główna dolna oraz prawa żyła jajnikowa).
Leczenie i przebieg choroby
Objawom towarzyszyła splenomegalia z ogniskami zawałów i zakrzepicy. W leczeniu zastosowano antykoagulanty. Chora rozwinęła objawy opornej na leczenie sepsy ze stale utrzymującą się wysoką temperaturą (38 do 39.5°C), podwyższoną leukocytozą (>16 G/L), tachypnoe (30 oddechów/min) i tachykardią (105/min). W związku z ostrą niewydolnością oddechową została przeniesiona na oddział intensywnej terapii (IT). Chora została zaintubowana, rozpoczęto sztuczną wentylację.
Na tym etapie rozpoznano zakrzepicę prawego przedsionka serca, jak również zwężenie lewej żyły szyjnej wewnętrznej związane z zakrzepicą, mimo stałego leczenia antykoagulantami. U chorej rozwinęły się zaburzenia widzenia spowodowane zakrzepicą zatok żylnych mózgu (zatoka esowata, poprzeczna, spływ zatok).
Wartość białka C-reaktywnego, będącego laboratoryjnym markerem zapalenia była radykalnie podwyższona (40 mg/dL), podobnie jak leukocytoza (20 G/l). W 42 dniu, usunięto skrzep z prawego przedsionka i zamknięto drożny otwór owalny. Na tym etapie leczenia chora wymagała intensywnego wspomagania wentylacji oraz podaży dużych dawek katecholamin. W 43 dniu, przeprowadzono drenaż chirurgiczny ropniaka opłucnej. W tym okresie chora wymagała stałego leczenia nerkozastępczego (ciągła hemofiltracja żylno-żylna). Doszło również do zatrzymania krążenia ze skuteczną resuscytacją. Do objawów dołączyło się wodobrzusze, zaburzenia funkcji wątroby i krzepnięcia. W dniu 58 chora została ekstubowana, jednakże musiała ponownie zostać zaintubowana w dniu 60. W związku z zakrzepicą na poziomie miednicy i ud, w dniu 68 wprowadzono cewnik do żyły głównej. Wykonano nacięcie i drenaż chirurgiczny licznych ropni w okolicy pośladków i klatki piersiowej. Wyniki badań bakteriologicznych były ujemne. W dniu 73, ponownie ekstubowano pacjentkę. W dniu 84, rozpoznano zakrzepicę lewej żyły podobojczykowej, w dniu 92 zdrenowno kolejny ropień z okolicy pośladów. Stężenie białka C-reaktywnego utrzymywało się na podwyższonym poziomie przez 3 miesiące, temperatura wahała się od 37.5°C do 39°C. Przyczyna zakrzepicy była niejasna: nie stwierdzono niedoborów antytrombiny III, białka S, czy białka C, nie obserwowano odporności na APC jak również objawów trombocytopenii indukowanej heparyną. Heterozygotyczny polimorfizm protrombiny nie był wymieniany jako potencjalna przyczyna choroby.
Leczenie homeopatyczne
W dniu 95 podjęto leczenie homeopatyczne. Wywiad chorobowy przeprowadzono z rodzicami pacjentki. Po dokładnej repertoryzacji wybrany został lek homeopatyczny Lachesis muta LM 18, w dawce 5 globulek raz dziennie. W dniu 96 temperatura obniżyła się do 37°C, u pacjentki obserwowano zwiększony apetyt – chora wymagała żywienia dojelitowego i parenteralnego. Tego samego dnia po raz pierwszy od 3 miesięcy chora siedziała w fotelu.
W dniu 97 ustąpił obrzęk twarzy oraz powiększył się obrzęk kończyn, zgodnie z jedną z zasad homeopatii (reguła Heringa). Stężenie CRP zmniejszyło się z 20 mg/dL w dniu 95 do 11 mg/dL w dniu 97. W 100 dniu odstawiono antybiotyki, w dniu 101 usunięto sondę do żywienia dojelitowego. Nie obserwowano objawów wodobrzusza.
W dniach 108 i 109 pojawił się wyprysk w okolicy uda. Powyższy wyprysk można traktować jako reakcję organizmu wywołaną leczeniem homeopatycznym, mającą na celu usunięcie choroby naturalnymi drogami. Objaw ten ustąpił samoistnie, bez jakiejkolwiek interwencji.
W wykonanym w dniu 117 badaniu tomografii komputerowej nie stwierdzono obecności wysięków, wodobrzusza czy ropni w żadnej lokalizacji. Pacjentka została wypisano ze Szpitala w dniu 131 jako zdrowa osoba.
2a) i 2b) Dwa przypadki piorunującej niewydolności wątroby spowodowanej zatruciem muchomorem sromotnikowym (Amanita phalloides), leczonej dodatkowo metodami homeopatycznymi 2a) We wrześniu 2005, zdrowa 20 letnia kobieta spożyła grzyby leśne (dzień 1). Dwanaście godzin później pojawiły się dolegliwości w postaci powtarzających się bolesnych wymiotów oraz pieczenia w jamie brzusznej. Następnie rozwinęła się bolesna biegunka z zawartością krwi i śluzu, z dobową ilością wypróżnień przekraczającą 20 razy.
Pacjentka została przyjęta do Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Opieki Medycznej Szpitala w Shumen w Bułgarii, 72 godziny po wystąpieniu objawów zatrucia (dzień 4). Przy przyjęciu do Szpitala rozpoznano: ostrą fazę zatrucia muchomorem sromotnikowym, ciężki nieżyt przewodu pokarmowego o charakterze cholery, postępujące zaburzenia funkcji wątroby i koagulopatię będącą wynikiem nieprawidłowości w syntezie czynników krzepnięcia. Badania laboratoryjne wskazywały na martwicę i cytolizę komórek wątroby z wynikami AST 7,612 U/L i ALT 6,204 U/L, z czasem tromboplastynowym wynoszącym 16%. W ciągu 24 godzin powyższe wartości zmieniły się odpowiednio na 11,308 U/L, 14,102 U/L i 12% (dzień 5).
Leczenie konwencjonalne obejmowało skuteczną resuscytację po zatrzymaniu krążenia, które nastąpiło w ciągu pierwszych kilku godzin po przyjęciu. Przeprowadzono dwukrotną hemoperfuzję z użyciem kolumny węglowej, jednak leczenie to nie przyniosło istotnych korzyści. Szóstego dnia (2 dni po przyjęciu do szpitala) wystąpiły objawy zespołu krwotocznego z krwawieniem z dziąseł, pochwy, krwawieniem do jamy brzusznej i jelit. Obserwowano surowicze wysięki w jamie brzusznej i opłucnej.
Z uwagi na późne przyjęcie do Szpitala, zaawansowany okres zatrucia, ciężkość przebiegu choroby i zmiany wielonarządowe zadecydowano o wykorzystaniu metod komplementarnych. Do leczenia od dnia 5 (2 dzień po przyjęciu do szpitala) włączono Fosfor 15C stosowany co 2 godziny.
Ocena zatrucia:
W dniu 6, a więc jeden dzień po włączeniu leczenia fosforem, obiektywne dane i wyniki badań laboratoryjnych wskazywały na zmniejszenie nasilenia zatrucia wywołanego muchomorem sromotnikowym. Wymioty i biegunka, podobnie jak objawy krwotoczne ustąpiły całkowicie.
W badaniu USG przeprowadzonym 10 dnia stwierdzono rozlane zmiany w miąższu wątroby z towarzyszącą hepatomegalią, niewielkie wodobrzusze oraz obustronne wysięki opłucnowe. Żyły wrotna i śledzionowa nie były poszerzone, śledziona wykazywała prawidłową wielkość, nie stwierdzono zmian w obrębie pęcherzyka żółciowego, przewodów żółciowych, trzustki i nerek. Częstotliwość podawania preparatu fosforu 15C zredukowano do 3 razy na dobę. Badanie USG wykonane w dniu 17 wykazało powrót wątroby do prawidłowych rozmiarów, z niewielką hiperechogenicznością. Leczenie fosforem 15C ograniczono do 2 razy na dobę.
Wizyty kontrolne
Chora została wypisana ze Szpitala w dniu 23, bez jakichkolwiek objawów przedmiotowych i podmiotowych. Fosfor 15C podawano raz dziennie do czasu normalizacji wartości AST i ALT, co miało miejsce w ciągu 2 tygodni po opuszczeniu Szpitala.
Badanie kontrolne przeprowadzone 3 miesiące później wykazało pełny powrót do zdrowia, z prawidłowymi wynikami badań laboratoryjnych i USG wątroby. Wizyty kontrolne powtarzano co 3 miesiące przez 1.5 roku – nie stwierdzono cech marskości pomartwiczej, ani innych objawów patologicznych
2b)
69 letnia kobieta 162 cm, 70kg, zatruła się muchomorem sromotnikowym. W wywiadzie u chorej: długoletnie nadciśnienie, przebyty zawał serca oraz umiarkowane zaburzenia funkcji nerek, rozpoznane 27 lat wcześniej.
Wcześniej chora spożyła lunch składający się z pieczonych, świeżych grzybów wraz z trójką innych ludzi (dzień 1). Po okresie latencji wynoszącym 8 godzin doszło do nasilonych wymiotów bez zawartości krwi oraz biegunki z towarzyszącym bardzo silnym bólem brzucha. Następnego dnia chora została przyjęta do Szpitala. Badania grzybów pozostałych w posiłku przeprowadzone przez Instytut Botaniki Uniwersytetu w Wiedniu doprowadziły do identyfikacji muchomora sromotnikowego. W związku z powyższym zastosowano sylibininę-C (Legalon®; Madaus, Kolonia, Niemcy) w postaci pojedyńczego bolusu dożylnego, z następującym wlewem kroplowym. Kontynuowano wlew z sylibininy-C, chora podlegała intensywnej opiece medycznej.
W dniu 3, około 37 godzin po spożyciu grzybów doszło do migotania komór – po wykonaniu 2 defibrylacji przywrócono rytm zatokowy. Od tego momentu chora wymagała farmakologicznego wspomagania funkcji serca. Po defibrylacji pacjentka zapadła w śpiączkę i wymagała intubacji. Chora była wentylowana mechanicznie oraz otrzymywała leki sedatywne. W dniu 3 pacjentka została przeniesiona do oddziału itensywnej opieki medycznej (OIOM) I Oddziału Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu, Austrii. Chora rozwinęła objawy ostrej niewydolności nerek, dlatego też rozpoczęto leczenie nerkozastępcze (ciągła hemofiltracja żylno-żylna). Przez pozostałą część 3 doby stan pacjentki był stabilny, jednak zaczęły się pojawiać zaburzenia krzepnięcia.
Rozważano możliwość przeszczepienia wątroby, jednak koordynator ds. przeszczepów negatywnie zaopiniował wniosek powołując się na wiek i niewydolność wielonarządową. Rodzina chorej została poinformowana o skrajnie niekorzystnym rokowaniu.
Wówczas zadecydowano o podaniu pacjentce dynamizowanego preparatu Arsenicum album. Poniżej wymieniono inne rozważane homeopatyczne substancje lecznicze: muchomor czerwony, atropina, pokrzyk wilcza jagoda, kamfora i pyrogenium. Wskazaniem do zastosowania preparatu Arsenicum album było zwalczenie zapalenia wątroby. Arsenicum album jest również znaną substancją leczniczą stosowaną w przypadkach zatruć i reakcji alergicznych. Począwszy od 3 dnia, Arsenicum album 200C podawano co godzinę, w dawce 5 globulek przez okres 2 dni. Globulki podawano doustnie obok rurki intubacyjnej – do rozpuszczania dochodziło pod językiem albo za wargami. Unikano stosowania zabiegów higienicznych jamy ustnej 15 minut przed i 15 minut po podaniu globulek.
W dniu 4 doszło do stabilizacji parametrów hemodynamicznych i oddechowych. Obserwowano dalszy wzrost parametrów wątrobowych.
W dniu 5, wartości prób wątrobowych osiągnęły maksimum. Wzrost stężenia bilirubiny sugerował ciężkie uszkodzenie wątroby. Fosfor 200C w dawce 5 globulek podawano co godzinę przez okres 3 dni. Następnego dnia obserwowano ponowne obniżenie wartości prób wątrobowych.
W dniu 7, chora w dalszym ciągu wymagała farmakologicznego wspomagania funkcji serca przy jednoczesnej poprawie funkcji oddychania. Pacjentka nadal nie odzyskała przytomności.
W dniu 8 zmniejszono ilość podawanych leków nasercowych, obserwowano dalszy spadek parametrów wątrobowych. Pomimo zupełnego braku reakcji na bodźce bólowe, chora spontanicznie otwierała oczy i reagowała na głos. W badaniu neurologicznym stwierdzono cechy encefalopatii, bez towarzyszących zmian w obrazowaniu TK głowy. Z uwagi na poprawę funkcji wątroby oraz pogorszenie stanu mózgu zrezygnowano z dalszego leczenia fosforem. Do terapii włączono preparat ciemiernika białego 200C w dobowej dawce 5 globulek przez okres 12 dni.
W dniu 9 można było odstąpić od leczenia nerkozastępczego i podawania leków wspomagających funkcję serca. Wartości prób wątrobowych powracały do normy.
W dniu 16 zastosowano leczenie sedatywne celem wykonania tracheostomii z uwagi na przedłużający się czas odstawienia od respiratora. W następnych dniach chora oddychała samodzielnie. W dniu 20 pacjentka była stabilna krążeniowo i oddechowo, siedziała w łóżku, była w pełni przytomna i zdolna do spożywania posiłków bez pomocy. Zakończono leczenie ciemiernikiem białym.
Opisany przebieg choroby charakteryzował się dalszą poprawą. W dniu 27, chora została przeniesiona do oddziału ogólnego i wypisana ze Szpitala w dniu 43, bez trwałych następstw narządowych czy neurologicznych. Dwóch z trzech pacjentów, którzy spożyli trujące grzyby i podlegali leczeniu w innej placówce, bez wykorzystania dodatkowej homeopatii, zmarło.
Dwuchromian potasu
Ciągliwa, lepka wydzielina tchawicza może uniemożliwiać ekstubację u pacjentów odstawionych od respiratora.
Opis przypadku
3) Zwiększona ilość wydzieliny w tchawicy
62 letni pacjent cierpiący z powodu choroby wieńcowej. Z uwagi na nasilone objawy dusznicy bolesnej wykonano pomostowanie naczyń wieńcowych (bypass aortalno-wieńcowy). Po zabiegu chory został przeniesiony do oddziału intensywnej terapii (IT). Wkrótce potem zadecydowano o możliwości odstawienia respiratora, jednak z uwagi na ryzyko zachłyśnięcia obfitą, lepką, żółtawą wydzieliną tchawiczą nie można było przeprowadzić ekstubacji. Ilość wydzieliny zwiększała się przede wszystkim w godzinach porannych. W 32 dniu po zabiegu pacjent został przeniesiony od naszego oddziału IT z przyczyń organizacyjnych.
W terapii konwencjonalnej stosowano wspomaganie oddechu samoczynnego za pomocą respiratora. Chory otrzymywał leki wykrztuśne, co miało na celu zmniejszenie ilości wydzieliny w tchawicy. Repertoryzacja objawów: plwocina– żółta, w godzinach porannych; plwocina ciągliwa; plwocina lepka - substancja lecznicza: dwuchromian potasu. Dwuchromian potasu C 30, 2 razy dziennie, stosowano przez 3 dni. Ilość wydzieliny zmniejszyła się radykalnie, pacjent mógł być ekstubowany po 3 dniach od rozpoczęcia leczenia.
Powyższy przypadek i inne obserwacje skłoniły autorów do przeprowadzenia prospektywnego, randomizowanego badania z wykorzystaniem grup równoległych, metody podwójnie ślepej próby i placebo w grupie kontrolnej, oceniającego wpływ podawanego doustnie dwuchromianu potasu C30 na ilość lepkiej, ciągliwej wydzieliny tchawiczej u pacjentów w stanie krytycznym, z dodatnim wywiadem w kierunku palenia tytoniu i przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POCHP; 20). 50 pacjentów oddychających samodzielnie z wykorzystaniem stałego dodatniego ciśnienia w drogach oddechowych (CPAP) otrzymywało globulki dwuchromianu potasu C30 (grupa 1; Deutsche Homöopathie-Union, Firma farmaceutyczna; Karlsruhe, Niemcy) lub placebo (grupa 2). Pięć globulek podawano 2 razy na dobę w 12-godzinnych odstępach czasowych. Rejestrowano ilość wydzieliny w tchawicy w 2 dniu od rozpoczęcia badania, czas do udanej ekstubacji oraz długość pobytu na oddziale IT. Ilość wydzieliny tchawiczej zmniejszyła się istotnie w grupie 1 (p < 0.0001). Czas upływający do momentu skutecznej ekstubacji był wyraźnie krótszy w grupie 1 (p < 0.0001). Podobnie skróceniu uległ czas pobytu w grupie 1 (4.20 +/- 1.61 dni w porównaniu do 7.68 +/- 3.60 dni, p < 0.0001 [średnia +/- SD]). Powyższe dane sugerują, iż dynamizowane (rozcieńczone i energicznie wstrząsane) preparaty dwuchromianu potasu mogą zmniejszać ilość ciągliwej wydzieliny w tchawicy u pacjentów z POCHP (20). Powyższe dane znajdują poparcie w wybitnej pracy Prof. Louisa Reya (Aerial Illkirch, Francja), dotyczącej wpływu dynamizowanych substancji na termoluminescencję i po raz pierwszy potwierdzającej fizyczne efekty stosowania preparatów o wysokich potencjach wykraczających poza liczbę Avogadro (21).
Przyjemnie jest obserwować powrót do zdrowia pacjentów po zastosowaniu metod homeopatycznych. Przykładowo, pacjent cierpiący z powodu idiopatycznej trombocytozy, który musiał przyjmować podskórne iniekcje z interferonu 3 razy w tygodniu przez 11,5 roku mógł zaprzestać stosowania zastrzyków w ciągu 2 lat od rozpoczęcia leczenia homeopatycznego. 9 letnie dziecko pokonało autyzm, a ja sam byłem współautorem tego sukcesu.
Koncepcja połączenia leków medycyny konwencjonalnej i homeopatii Jestem głęboko przekonany, że fachowe połączenie medycyny konwencjonalnej i homeopatii jest doskonałą metodą umożliwiającą przywrócenie zdrowia pacjentom. Należy wystrzegać się fanatycznego podejścia do każdej z tych metod. Zasługi diagnostyczne medycyny konwencjonalnej są bezsporne, jednak podejście terapeutyczne może różnić się pomiędzy obydwoma systemami leczenia. Chciałbym wykazać, iż homeopatia nie jest metodą alternatywną, lecz komplementarną i nigdy nie zastąpi leczenia konwencjonalnego. Stanowi ona dodatek – często bardziej skuteczny – do stosowanych rutynowo praktyk leczniczych. Wydaje się jasnym, że u pacjentów w stanie krytycznym (przykład chorej zatrutej muchomorem sromotnikowym) klasyczne metody medycyny ratunkowej są obowiązkowe – w innym przypadku chory zmarłby przed podjęciem próby leczenia homeopatycznego. W chorobach o łagodniejszym przebiegu, szczególnie o podłożu infekcyjnym i reumatoidalnym, homeopatia może pomóc pacjentowi, bez konieczności stosowania leczenia konwencjonalnego. W każdym przypadku doświadczenie i obiektywna ocena sytuacji powinny stanowić podstawę wyboru różnych metod leczenia. Dlatego też dialog pomiędzy medycyną konwencjonalną i homeopatią jest konieczny i powinien stać się częścią wykształcenia juz na etapie studiów medycznych.
 
Piśmiennictwo
(1) Preamble to the Constitution of the World Health Organization as adopted by the International Health Conference, New York, June 19-22, 1946; signed on July 22, 1946 by the representatives of 61 States (Official Records of the World Health Organization, no. 2, p. 100) and entered into force on April 7, 1948.
(2) Haehl, R.: Samuel Hahnemann: His Life and Works, 2 volumes, 1922
(3) Gumpert, M.: Hahnemann - the Adventurous Career of a Medical Rebel, New York: Fischer, 1945
(4) Kessler R.C., Davis R.B., Foster D.F., Van Rompay M.I.: Long-term trends in the use of complementary and alternative medical therapies in the United States. Ann.Intern.Med. 2001;4:262-268.
(5) Coulter I.D., Willis E.M.: The rise (and rise) of complementary and alternative medicine: a sociological perspective. Med.J.Aust. 2004;11:587-589.
(6) Eisenberg D.M., Davis R.B., Ettner S.L., Appel S.: Trends in alternative medicine use in the United States, 1990-1997: results of a follow-up national survey. JAMA 1998;18:1569-1575.
(7) Eisenberg D.M., Kessler R.C., Foster C., Norlock F.E.: Unconventional medicine in the United States. Prevalence, costs, and patterns of use. N.Engl.J.Med. 1993;4:246-252.
(8) Barnes P.M., Powell-Griner E., McFann K., Nahin R.L.: Complementary and alternative medicine use among adults: United States, 2002. Adv.Data 2004;343:1-19.
(9) Harris P., Rees R.: The prevalence of complementary and alternative medicine use among the general population: a systematic review of the literature. Complement Ther.Med. 2000;2:88-96.
(10) Fisher P., Ward A.: Complementary medicine in Europe. BMJ 1994;6947:107-111.
(11) Hartel U., Volger E.: Use and acceptance of classical natural and alternative medicine in Germany--findings of a representative population-based survey]. Forsch.Komplementarmed.Klass.Naturheilkd. 2004;6:327-334.
(12) MacLennan A.H., Wilson D.H., Taylor A.W.: The escalating cost and prevalence of alternative medicine. Prev.Med. 2002;2:166-173.
(13) Ni H., Simile C., Hardy A.M.: Utilization of complementary and alternative medicine by United States adults: results from the 1999 national health interview survey. Med.Care 2002;4:353-358.
(14) Marstedt G., Moebus S.: Inanspruchnahme alternativer Methoden in der Medizin. Gesundheitsberichterstattung des Bundes; Heft 9. 2002. Robert Koch Institut.
(15) Strassl R.: Use and acceptance of complementary and alternative medicine among the general population and medical personnel with a special focus on oncology. Thesis, 2008.
(16) Austrian Medical Association, personal communication, 2009.
(17) Crivelli L., Ferrari D., Limoni C.: Inanspruchnahme von 5 Therapien der Komplementärmedizin in der Schweiz. Statistische Auswertung auf der Basis der Daten der Schweizerischen Gesundheitsbefragung 1997 und 2002. 2004.
(18) Dellinger R.P., Carlet J.M., Masur H.: Surviving Sepsis Campaign guidelines for management of severe sepsis and septic shock. Intensive Care Med 2004; 30: 536-555.
(19) Brun-Buisson C., Doyon F., Carlet J.: Incidence, risk factors, and outcome of severe sepsis and septic shock in adults. A multicenter prospective study in intensive care units. French ICU Group for Severe Sepsis. JAMA 1995; 274: 968-974.
(20) Frass M., Dielacher C., Linkesch M., Endler C., Muchitsch I., Schuster E., Kaye A.: Influence of potassium dichromate on tracheal secretions in critically ill patients. Chest 2005; 127:936-41
(21) Rey L.: Thermoluminescence of ultra-high dilutions of lithium chloride and sodium chloride. Physica A 323, 67–74 (2003)
comments