Homeopatia na świecie
i w Polsce

"W 2009 roku w Szwajcarii odbyło się referendum, które zaowocowało włączeniem homeopatii do obowiązkowego systemu ubezpieczeń medycznych. I jest to zapisane w Konstytucji."

Homeopatia w szpitalach

"Wyniki badań prowadzonych przez profesora Michalea Frassa wykazały, że leczenie Homeopatyczne ma wpływ na odległy wynik leczenia pacjentów leczonych z powodu sepsy na oddziale intensywnej opieki medycznej."

Homeopaci

Wypowiedzi homeopatów: 

 

Bernadetta Głębicka, homeopata, praktykuje w Warszawie

Z NOTATNIKA HOMEOPATY :

"Witam nazywam się A..a W...tan jestem mamą 5 letniej Juli .
Z panią Bernadetą spotkałam się we wrześniu 2016 r , powiem szczerze nie wierzyłam że kto ktokolwiek będzie nam wstanie pomoc ponieważ wcześniej szukaliśmy pomocy u wielu lekarzy i efekty były marne po prostu córka była źle leczona , żaden lekarz u którego byliśmy nie zdiagnozował tego że mała jest zagrzybiona od wewnątrz ,że jest zarobaczona że powinna być na diecie bezglutenowej , żaden lekarz nie kazał nam zrobić badania kału , ani tym bardziej czego powinnyśmy unikać .
Na pierwszym spotkaniu u pani Bernadety tak naprawdę dowiedziałam się co mojemu dziecku dolega , czym ma zainfekowany organizm , co ją uczula , i od razu kazano zrobić nam badanie kału co tak naprawdę ona jako pierwszy lekarz kazał nam to badanie wykonać .
Moja córka wyglądała strasznie ciało pękało skóra była sucha , wyglądało to okropnie patrzenie na własne dziecko sprawiało ból , bo tak naprawdę to nie tylko skóra ale jej zachowanie była bardzo osowiała bez chęci na zabawę , nie chciała wychodzić na spacery .
Teraz jesteśmy stałymi pacjentami pani Bernadety , leczenie które zaproponowała wydawało się dziwne nie były to sterydy , maści , jak do tej pory lekarz wypisał receptę i tylko słyszałam proszę smarować .
Pani Bernadeta zaczeła leczenie HEMOPATIĄ w co tak naprawdę nie wierzyłam , ale po pierwszym miesiącu przestrzegania zaleceń pani doktor była już poprawa , skóra zaczeła się zmieniać , plamy które były na skórze zaczeły bladnąć , odpadały suche łupinki , stan dziecka poprawił się i to bardzo , dziecko przestało być osowiałe i bez chęci do zabawy , uzyskała lepszą formę ciała będąc na diecie gdzie zgubiła na wadze kilogramy .
Teraz po tych kilku miesiącach mogę powiedzieć że i ja jestem szczęśliwa z tego że efekt leczenia jest imponujący w dalszym ciągu jesteśmy leczone , ale poprawa jaką widzę jest MEGA , teraz widze swoją córkę uśmiechniętą , pełną energii , w ciągłym ruchu a to wszystko zasługa jednego lekarza który naprawdę pokazał że możemy się leczyć bez sterydów , maści na sterydach , wystarczy dobre zlokalizowanie choroby , znaleść jej podłoże i odpowiednie leczenie zrobienie, przy tym odpowiednich badań , a nie pchanie w pacjentów tylko sterydów .
Absolutnie polecam wizyte u pani Bernadety!!!!!
Ma wspaniałe podejscie do dzieci i ich rodziców!!!!!
Ja ze swojej strony mogę powiedzieć tylko tyle że co nie którzy lekarze powinni zacząć więcej wierzyć w HEMOPATIE , a nie jak najszybciej pozbyć się pacjenta z gabinetu wręczając mu receptę ze sterydem."

 

 

 

Ilona

"Opowiem krótką historię pewnej p.doktor stomatolog przygotowywanej do in vitro, z wyznaczonym terminem zabiegu, ale....pojawiła się w gabinecie bo ktoś jej powiedział. ..po miesiącu przeprowadziła męża, a po 3m-cach była przeszczesliwa...dziś córeczka ma 1,5 roczku ...rośnie nowe pokolenie uzależnionych od homeopatii...to jedna z wielu, budujących w codziennej praktyce historia...."

 

 

Małgorzata Buciak, lekarz homeopata, praktykuje w Łodzi

http://dziecisawazne.pl/pomogla-nam-homeopatia-5-osobistych-historii/

Pacjenci przychodząc do homeopaty oczekują, że małe czy większe dziecko będzie w sposób łagodny przywrócone do zdrowia. W klasycznym leczeniu homeopatycznym najważniejsze jest znalezienie leku, w którego obraz wpisuje się mały pacjent. Lek ten będzie działał, jak to się mówi „od czubka głowy aż do stóp”, na różne aspekty zdrowia.
Pamiętam małą, 3-letnią blondyneczkę z misiem w rączkach, chowającą się w spódnicy mamy. Przyszła z zapchanym noskiem, lejąca łzy jak fontanna. Dostała ode mnie Pulsatillę, która spowodowała szybszy powrót do zdrowia i zmniejszyła niepokój i lęki.
Mała 4-latka, która poszła do przedszkola i nie miała apetytu, cały czas coś się sączyło z noska lub miała zapchany nosek, bała się zostać w grupie w przedszkolu, siedziała na kolanach opiekunki – też dostała Pulsatilla.
5-letni chłopczyk, odkąd zmienił miejsce zamieszkania i przedszkole, zaczął się moczyć w nocy, budzić z krzykiem, żadne terapie nie pomagały. Ale podanie leku Stramonium dziecko się uspokoiło, zaczęło też aktywnie brać udział w zajęciach. To kolejny dowód na działanie homeopatii.
Podobnie z innym 5-latkiem, który w nocy budził się z wysoką gorączką, krzyczał, narzekał na bolące ucho i i zaczynał bardzo ostro kasłać, wręcz „szczekać”. Wtedy podanie leku Aconitum napelus obniżyło gorączkę, zmniejszyło obrzęk błony bębenkowej, dziecko przestało kasłać i spokojnie zasnęło.
To oczywiście wybrane przykłady, bo tych historii w swojej lekarskiej praktyce mam znacznie więcej. Jestem przekonana, że leki homeopatyczne w stanach ostrych pomagają wręcz widowiskowo. Należy jednak pamiętać, że najważniejsze jest dla każdego dziecka poczucie bezpieczeństwa, prawidłowe odżywianie, dobra woda, prawidłowy sen, otoczenie bez promieniowania elektromagnetyczego i wi-fi w nocy. A to dopiero wierzchołek góry lodowej.

 

 

© 2015 Homeopatia Polska - Strona - Forum